Bez bramek na Camp Nou, Barcelona coraz dalej mistrzostwa

Jan Oblak
Jan Oblak PressFocus

Barcelona zremisowała bezbramkowo z Atletico Madryt. Obie drużyny wykreowały sobie kilka dogodnych okazji, ale to nie wystarczyło do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę.

Pierwsza połowa dla Atletico

To Atletico nadawało ton pierwszej połowie sobotniego szlagieru. Już w trzeciej minucie lewą stroną przedarł się Thomas Lemar, ale jego strzał trafił prosto w Marca-Andre Ter Stegena. Jeszcze przed przerwą Niemiec musiał popisać się przy uderzeniach Marcosa Llorente, a później dosłownie zdjął piłkę z głowy szarżującego Luisa Suareza. Dla obu szkoleniowców istotne były też kwestie zdrowotne. W pierwszej połowie kontuzji doznali Thomas Lemar i Sergio Busquets. Absencja mocniej odbiła się na Barcelonie, w barwach której Busquets był ostatnio osią całej drużyny.

Przebudzenie Barcelony po przerwie

Po zmianie stron Duma Katalonii rozkręcała się z każdą kolejną minutą. Nieźle uderzał Ilaix Moriba, a chwilę później Leo Messi odnalazł podaniem Gerarda Pique, ale Katalończyk nie zdołał skierować piłki do siatki. Kilka minut po tym zdarzeniu Jan Oblak wyciągnął się jak struna po strzale kapitana Blaugrany. W kolejnej akcji Leo Messi idealnie dograł do Ronalda Araujo, a Urugwajczyk pokonał słoweńskiego bramkarza. Arbiter słusznie dopatrzył się jednak spalonego. Na pięć minut przed końcem Ousmane Dembele miał na głowie piłkę meczową, ale po idealnym dograniu Jordiego Alby uderzył ponad poprzeczką.

Remis w meczu na szczycie oznacza, że Duma Katalonii niemal żegna się już z mistrzostwem. Paradoksalnie z tego rezultatu cieszyć może się Real Madryt. Jeżeli Królewscy pokonają w niedzielę Sevillę, obejmą fotel lidera La Ligi.

Komentarze

Comments 6 comments

Naprawdę po to było starcie bezpośrednie? bez gola przy takiej liczbie skonstruowanych akcji Atleti? 9ka będąca wrakiem dawnego napastnika. W 90′ Messi niczym CR zostawia nogę na 20tym metrze Kondogbii lecz nawet to niczego nie zmienia. Liga oddana Realowi.

“Liga oddana Realowi.” – czyli norma, bo powiedzmy sobie szczerze jeśli chodzi o tytuły, to Cholo zawodzi od lat, a w tym sezonie idzie na rekord, bo przy takiej przewadze punktowej jaką mieli Atletico żaden trener dotąd nie przegrał mistrza. Czy na Wanda taki stan rzeczy nadal im odpowiada, przekonamy się po sezonie

Koeman tradycyjnie przy okazji ważnego meczu w tym sezonie zawodzi, gdzie finał PK był jedynym wyjątkiem, na cztery mecze z Atleti i Realem tylko jeden punkt, to pokazuje miejsce w szeregu. W normalnych okolicznościach, bez CoviD, bez trupów w szafie zostawionych w spadku przez poprzedni zarząd wyleciałby już po kompromitującej porażce z Juventusem. Niezależnie od tego jak się ten sezon dla zakończy, mam nadzieję, że nie zobaczę go już na ławce Barcelony w przyszłym sezonie.

Z czołowej trójki imo najbardziej na tytuł mistrza zasłużył Real, dręczony kontuzjami, problemami Covidowymi, najdłużej grający w LM, a i tak w lidze dotrzymujący kroku czołówce. Tylko, że za to tytułu nie dają, zobaczymy czy na finiszu będą potrafili postawić kropkę nad “i”.

P.S Do redakcji – ten bot “FCB1899” ma nas zachęcić do dyskusji? Jeśli tak, to musicie rozszerzyć opcje dialogowe, bo ile można klepać “Barca musi wygrać” pod każdą zapowiedzią spotkania, obawiam się, że przynosi odwrotny skutek do zamierzonego.

Pozdrawiam starych bywalców i bywalczynie, ukłony dla Pani Dalmare.
Spokojnej niedzieli.