Bez bramek w Sewilli. Rywale Polaków z rozregulowanymi celownikami

Alvaro Morata
Alvaro Morata PressFocus

Bezbramkowy remis padł w meczu grupowych rywali reprezentacji Polski. Hiszpanie podzielili się punktami ze Szwedami, choć obie strony miały kilka dogodnych okazji do zdobycia goli.

Bez bramek w starciu Hiszpanów ze Szwedami

Przez długi czas pierwszej połowy to reprezentacja Hiszpanii rządziła i dzieliła na boisku. Tuż po upływie kwadransa po dośrodkowaniu z prawej strony przed dogodną sytuacją stanął Dani Olmo. Zawodnik RB Lipsk główkował jednak bardzo słabo, przez co Robin Olsen nie miał najmniejszych problemów ze skuteczną interwencją. Najlepszą okazję zmarnował w 38. minucie Alvaro Morata. Świetnym podaniem popisał się Jordi Alba, ale napastnik Juventusu w sobie tylko znany sposób nie trafił nawet w światło bramki. Po tej sytuacji przebudzili się Szwedzi. Jeszcze przed przerwą Alexander Isak wysłał przeciwnikom ostrzeżenie, trafiając w słupek.

Po zmianie stron dominacja Hiszpanów topniała, choć to podopieczni Luisa Enrique wciąż mieli wielką przewagę w posiadaniu piłki. Coraz pewniej czuł się Isak, który kilka razy niemiłosiernie zabawił się z defensorami gospodarzy, a przed dobrą okazją stanął również Marcus Berg. To nie tak, że La Roja była bezproduktywna; raz świetną interwencją popisał się Olsen, a kilkukrotnie po dobrym rozegraniu brakowało reprezentantom Hiszpanii centymetrów, by skierować piłkę do pustej bramki. W samej końcówce golkiper Evertonu popisał się jeszcze jedną fenomenalną interwencją, uniemożliwiając Gerardowi Moreno zostanie bohaterem swojej kadry.

Ostatecznie jednak gole nie padły. Choć trudno po pierwszym spotkaniu Biało-czerwonych o optymizm, to remis między pozostałymi rywalami jest chyba najlepszym możliwym rezultatem dla podopiecznych Paulo Sousy.

Komentarze