Bez rozstrzygnięcia na Ciutat de Valencia

Raul Garcia
Raul Garcia Pressfocus

Rywalizacja Levante z Athletic Bilbao rozpoczęła zmagania w 25. kolejce La Liga. Co ciekawe, mecz zakończył się remisem 1:1 (1:0), ale oba gole zostały zdobyte z rzutów karnych.

Bój drużyn o podobnym stylu

To co łączy obie ekipy to fakt, że punktują nieregularnie. Levante oraz Athletic od dłuższego czasu dryfują w środku tabeli. Przed rozpoczęciem spotkania w lepszych nastrojach byli gospodarze, ponieważ w zeszłej kolejce odnieśli cenne zwycięstwo, przerywając niechlubną serię meczów bez porażki. Szczęście do Żab uśmiechnęło się po dwóch kwadransach. Arbiter po faulu Unai Nuneza musiał wskazać na wapno. Po krótkiej chwili jedenastkę na gola bez problemu zamienił Marti Roger, strzelając nie do obrony w prawy dolny róg.

Baskowie wyrównali po przerwie

Na drugą połowę Baskowie wyszli w bojowym nastawieniu. Athletic za wszelką cenę chciał, jak najszybciej doprowadzić do remisu. W 53. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji na szesnastce Levante. Nikola Vukcevic podczas próby odbioru futbolówki trafił w nogi przeciwnika. Przed szansą na gola stanął Raul Garcia, który zmieścił futbolówkę tuż przy prawym słupku. Od tego momentu spotkanie zaczęło się od początku. Na nudę nie mogliśmy narzekać, jednak żadna z drużyn nie miała odpowiedniej jakości, aby ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Komentarze