Atletico bliżej celu. Ósma wygrana z rzędu

Piłkarze Atletico Madryt
Piłkarze Atletico Madryt PressFocus

Ósme ligowe zwycięstwo z rzędu odnieśli w niedzielę piłkarze Atletico Madryt. Tym razem sięgnęli po komplet punktów w wyjazdowym spotkaniu z Cadiz. Podopieczni Diego Simeone wygrywając 4:2 zrobili kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzowskiego tytułu.

Otwarcia wyniku w niedzielnym meczu na Estadio amon de Carranza w Kadyksie doczekaliśmy się w 28. minucie. Wówczas swoimi wysokimi umiejętnościami błysnął Luis Suarez, który pokonał bramkarz Cadiz świetnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Radość gości z Madrytu nie trwała jednak długo.

W 35. minucie ambitnie grający beniaminek doprowadził do wyrównania. Tym razem w roli głównej wystąpił doświadczony Alvaro Negredo, którzy otrzymał podanie od Salviego, a następnie uderzeniem z okolic narożnika pola karnego nie dał szans Janowi Oblakowi. Wydawało się nawet, że gospodarzom uda się utrzymać wynik remisowy do końca pierwszej połowy.

Tuż przed przerwą Atletico ponownie wyszło na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Thomasa Lemara z prawej strony boiska piłkę trącił Saul zaskakując zupełnie bezradnego golkipera Cadiz. Tym samym goście mogli w bardzo dobrych humorach schodzić na przerwę do szatni.

Beniaminkowi nie brakowało ambicji

Pięć minut po przerwie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Atletico za faul na Lemarze. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Luis Suarez, który po raz kolejny potwierdził, że jego sprowadzenie na Wanda Metropoliano było świetnym ruchem ze strony klubu.

Cadiz nie zamierzało się jednak poddawać. W 71. minucie ponownie gościom dał o sobie znać Negredo, który strzałem z siedmiu metrów zdobył kontaktowego gola. Gospodarze starali się również pójść za ciosem i jeszcze kilka razy zagrozili bramce Atletico. Świetnymi interwencjami popisywał się jednak Jan Oblak.

Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do Los Rojiblanco. W 88. minucie wynik na 4:2 ustalił Koke, który uderzeniem z dziesięciu metrów wykorzystał dogranie Angela Correi.

Dzięki tej wygranej Atletico powiększyło swoją przewagę nad resztą stawki. Nad drugim w tabeli Realem Madryt ma dziesięć punktów przewagi i jedno spotkanie do rozegrania więcej.

Komentarze