Kolejna wpadka Barcelony!

Leo Messi
Leo Messi fot. PressFocus

Piłkarze Barcelony znów nie potrafili wywiązać się z roli zdecydowanego faworyta i przegrali na wyjeździe 1:2 z Cadiz. Leo Messi i spółka robili co mogli, ale skuteczna obrona gospodarzy w połączeniu z bardzo słabą skutecznością Katalończyków, nie mogła się skończyć inaczej.

Czytaj dalej…

Kolejnym przeciwnikiem Barcelony na krajowym podwórku był tegoroczny beniaminek, czyli Cadiz. Gospodarze sobotniego spotkania spisywali się w tym sezonie kapitalnie, a ponadto mieli punkt więcej niż Katalończycy.

Sensacyjny początek

Spotkanie na Estadio Ramon de Carranza miało niespodziewany przebieg, ponieważ w ósmej minucie Cadiz zdobyło bramkę na 1:0. Autorem gola był Alvaro Gimenez, który znalazł się we właściwym miejscu o odpowiedniej porze i z bliskiej odległości trafił do siatki. Sędzia Cesar Soto Grado miał wątpliwości, czy w tej akcji wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, ale ostatecznie wskazał na środek boiska.

Podrażniona Barcelona ruszyła do ataku i miała kilka niezłych okazji na doprowadzenie do remisu. W czternastej minucie Philippe Coutinho uderzył ponad poprzeczką, a ledwie trzy minuty później strzał Martina Braithwaite’a w lewy róg bramki zatrzymał Jeremias Ledesma. Argentyński goalkeeper był tego wieczoru dobrze dysponowany, ponieważ w 26. minucie obronił groźny strzał Leo Messiego z rzutu wolnego. Katalończycy do szatni schodzili przegrywając 0:1.

Nieudana pogoń za wynikiem

W drugiej połowie goście zdominowali rywali jeszcze bardziej. Na tablicy wyników wciąż było jednak 1:0 dla Cadiz. Aż do 57. minuty, gdy Jordi Alba chciał zagrać na pole karne, ale niefortunnie interweniował Jeremias Ledesma, który skierował piłkę do własnej bramki.

Gospodarze swojej szansy na kolejnego gola szukali po ewentualnych błędach Barcelony w rozegraniu akcji, taki zdarzył się w 63. minucie. Alba wyrzucił piłkę z autu w kierunku Clementa Lengleta, który uchylił się od niej i zostawił ją ter Stegenowi. Niemiec chciał oddalić zagrożenie, ale to się nie udało i Alvaro Negredo umieścił futbolówkę w siatce.

Barcelona robiła wszystko co mogła, aby zdobyć w tym meczu chociaż punkt, ale była bardzo nieskuteczna. Cadiz kilkukrotnie mogło jeszcze strzelić po kontrataku, ale wynik już się nie zmienił i gospodarze wygrali 2:1.

W następnej serii spotkań Cadiz zagra na wyjeździe z Celtą Vigo. Z kolei następnym przeciwnikiem Barcelony będzie Levante.

Komentarze