Carlo Ancelotti bije się w pierś po Klasyku

Carlo Ancelotti
Carlo Ancelotti Pressfocus

FC Barcelona w niedzielę rozbiła Real Madryt na Santiago Bernabeu 4:0. Dotkliwą porażkę w trakcie konferencji prasowej skomentował Carlo Ancelotti. Szkoleniowiec winę za taki rezultat bierze na siebie.

  • Barca wygrała z Realem Madryt na Bernabeu aż 4:0
  • Winę za porażkę wziął na siebie Carlo Ancelotti
  • Włoch przyznał, ze podjął kilka błędnych decyzji odnośnie taktyki

Za dużo błędów w meczu tego kalibru

W niedzielny wieczór Real Madryt był wyraźnie gorszy od FC Barcelony. Królewscy popełniali wiele błędów, a nietypowe zalecenia taktyczne Carlo Ancelottiego nie ułatwiały Los Blancos zadania. Piłkarze wyglądali na zagubionych, a to była woda na młyn dla gości. Duma Katalonii wygrała 4:0, chociaż gdyby nie znakomita postawa Thibauta Courtoisa i słaba skuteczność napastników, wynik mógłby być dużo wyższy.

Po meczu głos zabrał Carlo Ancelotti. Włoch przyznał się do błędu w kwestii ustawienia zespołu. 

Ustawienie Modricia na pozycji numer 10 było po to, by próbować wychodzić dobrze z piłką od tyłu i znajdować przestrzeń za linią obrony poprzez Rodrygo, Valverde i Viníciusa. Ustawienie nie było dobre i to nie wyszło…tyle. Nie wystawiłem dobrego ustawienia, byśmy mogli wygrać. Barcelona zagrała lepiej od nas i zasłużyła na zwycięstwo. Dla mnie wzięcie odpowiedzialności nie jest problemem, bo tak było: nie zaplanowałem dobrze tego meczu. Czasami trafiasz, czasami zawodzisz. W tym meczu zawiodłem, ale nie robię z tego dramatu – stwierdził Włoch.

To porażka, która nas załamuje, bo wiemy jak ważne są spotkania z Barceloną szczególnie dla kibiców… Bardzo nam przykro, ale musimy iść dalej, patrzeć przed siebie, dobrze popracować w najbliższych dwóch tygodniach i szczególnie zachować spokój oraz równowagę. Równowaga jest ważna, bo ta porażka mocno nas załamuje, ale musimy też widzieć, że mamy 9 punktów przewagi nad drugą ekipą. Dlatego musimy zachować równowagę – dodał.

Dla FC Barcelony była to pierwsza wygrana z Realem od marca 2019 roku. Poprzednio Katalończycy nie byli w stanie wygrać z Królewskimi w sześciu kolejnych meczach. Po 29 kolejkach Real prowadzi z dziewięcioma punktami przewagi nad drugą w tabeli Sevillą.

Zobacz też: Pomocnik PSV łączony z przenosinami do Barcelony

Komentarze