Oficjalnie: Carlo Ancelotti wrócił do Madrytu!

Carlo Ancelotti
Carlo Ancelotti Pressfocus

Trener, który zastąpił Zinedine’a Zidane’a w Realu Madryt jest już dobrze znany w Hiszpanii. Carlo Ancelotti przejął obowiązki swojego poprzednika i to właśnie Włoch rozpocznie przebudowę składu Królewskich.

  • Carlo Ancelotti ponownie został trenerem Realu Madryt
  • Włoch związał się z Królewskimi trzyletnią umową
  • Na barkach 61-latka będzie spoczywać budowa nowej ery Galacticos

Carlo Ancelotti trenerem Realu Madryt. Wrócą dobre wspomnienia?

Co ciekawe, Carlo Ancelotti nie był pierwszą opcją Florentino Pereza. Jednak fakt, że Królewscy nie mogli sprowadzić Allegriego ani Pochettino, wymusił na klubowych władzach szukania dodatkowych rozwiązań. W konsekwencji 61-latek przybył do Madrytu po polubownym zakończeniu kontraktu z Evertonem i ze stołeczną drużyną związał się trzyletnim kontraktem.

Włoch trenował Real Madryt w latach 2013-2015, zdobywając 10. puchar Ligi Mistrzów oraz triumfując w Pucharze Króla w swoim debiutanckim sezonie. Nieoczekiwanie następny rok nie był już tak udany w wykonaniu Włocha. Brak mistrzostwa Hiszpanii, czy dobrego występu w Champions League przyczynił się do jego zwolnienia.

Podczas pierwszego roku pracy Ancelottiego, Los Blancos od września do stycznia osiągnęli 22 zwycięstwa z rzędu, strzelając w tym okresie, aż 80 bramek i tracąc zaledwie 10. Potem doszło jednak do drastycznego spadku formy. Z kolei FC Barcelona zgarnęła wówczas potrójną koronę, co przeważyło o ostatecznym losie włoskiego menadżera.

Włoch rozpocznie budowę nowej ery Galacticos?

Real Madryt od momentu odejścia Cristiano Ronaldo stracił na jakości i do tej pory z wielkim trudem próbuje wrócić na szczyt Europy. Obecna kadra Królewskich również ma już swoje lata. Znajduje się w niej wielu doświadczonych piłkarzy, którzy niedługo będą musieli zostać zastąpieni przez młodą krew.

Od kilku miesięcy w Madrycie głośno mówi się, że głównymi celami transferowymi klubowych władz są Kylian Mbappe i Erling Haaland. Pozyskanie tych dwóch zawodników w jednym oknie wydaję się być jednak nierealne. Na pewno, Włoch przybył do Hiszpanii z głową pełną pomysłów. Przypomnijmy, że po Euro 2020 do klubu wróci Gareth Bale, który zdecydowanie lepiej czuł się pod wodzą Acelottiego, niż Zidane’a. Do tego dochodzi jeszcze Eden Hazard, borykający się od dłuższego czasu sporymi problemami mięśniowymi. Belg wciąż ma szansę odbudować swoją pozycję w zespole, a przecież nic nie działa tak motywująco, jak start od zera, gdzie wszyscy zawodnicy będą musieli udowodnić swoją wartość nowemu trenerowi.

Przeczytaj również: Marcelo może trafić do Turcji

Komentarze