Coutinho kulą u nogi Barcelony

Philippe Coutinho i Ronald Koeman
Philippe Coutinho i Ronald Koeman PressFocus

FC Barcelona chciałaby latem sprzedać Philippe Coutinho. Kwota, jaka została za niego zapłacona, wysoka pensja, a także poważna kontuzja znacznie utrudniają jednak transfer.

Coutinho musi odejść, by doszło do transformacji kadry

Philippe Coutinho jest kluczową postacią w kontekście wpuszczenia świeżego powietrza do szatni Barcelony. Bycie najdroższym zawodnikiem w historii klubu nadal ciąży piłkarzowi. Sprawia też ona, że amortyzacja jego transferu jest niemal niemożliwa.

Blaugrana najchętniej sprzedałaby Brazylijczyka w trakcie najbliższego okna transferowego. Jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2023 roku, ale klub zdaje sobie sprawę, że pozostawienie go w kadrze wykreuje tylko kolejne koszta. W obecnym roku kalendarzowym Coutinho nie zagrał nawet w bordowo-granatowych barwach. 29 grudnia odniósł kontuzję łąkotki w meczu z Eibarem (1:1) i od tamtej pory wraca do zdrowia. Rehabilitacja nie przechodzi zresztą według planu. W poniedziałek klub poinformował, że zawodnik poleci do Brazylii na konsultacje zdrowotne. Prawdopodobnie nie wróci już do gry w obecnym sezonie.

Ponadto, jeśli Coutinho rozegra w Barcelonie jeszcze dziesięć spotkań, klub będzie musiał zapłacić Liverpoolowi kolejne 20 milionów euro. Jedna ze zmiennych zawartych w kontrakcie dotyczyła bowiem rozegrania przez Brazylijczyka stu meczów w bordowo-granatowych barwach. W tym momencie licznik stanął na 90.

Brak chętnych

Obecna wartość pomocnika wynosi około 40 milionów euro. Przypomnijmy, że trafił na Camp Nou za kwotę 120 milionów opłaty stałej i 40 zmiennych. Nawet tak jaskrawa utrata pieniędzy nie odstraszyłoby jednak Barcelony od transferu. Problemem jest to, że na rynku trudno znaleźć chętnego do kupna byłego zawodnika Liverpoolu. 40 milionów euro na rynku w dobie pandemii to wciąż spora kwota, a transfer Coutinho wiąże się z ryzykiem. Nawet Bayern Monachium, w którego barwach Brazylijczyk poradził sobie nieźle na wypożyczeniu, nie zamierza dołączyć do licytacji.

Miłe złego początki

Brazylijczyk rozpoczął obecny sezon w wyjściowym składzie. Ronald Koeman osobiście poinformował gracza, że na niego liczy i tak rzeczywiście było. Później kontuzje wykluczyły Brazylijczyka z regularnej gry. Nawet, gdy wróci do zdrowia, trudno znaleźć na boisku miejsce dla 28-latka. W obecnej formacji musiałby zająć miejsce Pedriego lub Lionela Messiego.

Sytuacja Barcelony i zawodnika nie są zatem godne pozazdroszczenia. Joan Laporta z pewnością zrobi wszystko, by zwolnić Brazylijczyka z listy płac, ale trudno będzie zorganizować jego transfer.

Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej, Barcelona będzie musiała poradzić sobie bez Coutinho w La Lidze. Początek starcia z Realem Valladolid już w najbliższy poniedziałek o godzinie 21.00.

FC Barcelona
Real Valladolid
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 5. kwietnia 2021 20:56.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze