Lucas Vazquez i Sergio Ramos
Lucas Vazquez i Sergio Ramos PressFocus

Daleka droga do przedłużenia kontraktów Ramosa i Vazqueza

Florentino Perez spotkał się z Sergio Ramosem przed ostatnim meczem Realu Madryt z Celtą Vigo (2:0), ale panowie nie doszli do porozumienia.

Kwestia przedłużenia przez Sergio Ramosa kontraktu z Realem Madryt rozgrzewa kibiców stołecznego klubu. Teoretycznie każda ze stron chciałaby dojść do porozumienia, ale w praktyce daleko do zakończenia negocjacji.

Twarde warunki prezydenta

Sytuacja wydaje się być dość klarowna. Florentino Perez przedstawił swojemu kapitanowi propozycję przedłużenia kontraktu o rok bez zmian w wynagrodzeniu. Choć jeszcze kilka tygodni temu hiszpańskie media sugerowały, że Ramosowi zależy na podwyżce, najważniejsza jest dla niego długość umowy. Stoper uważa, że zasłużył na dwuletni kontrakt, z czym nie zgadza się prezydent. Jak donosi Marca, w kalendarzu nie zaplanowano niebawem żadnego nowego spotkania pomiędzy prezydentem, a piłkarzem. To dla Realu Madryt o tyle kłopotliwe, że sam Ramos może już przecież legalnie negocjować swój transfer do innego zespołu, jako że jego umowa z Królewskimi kończy się w czerwcu 2021 roku.

Twardy orzech do zgryzienia przez Zidane’a

Zinedine Zidane chciałby, by w drużynie panowała spokojna atmosfera. Może to jednak okazać się niemożliwe, skoro ani Sergio Ramos, ani Lucas Vazquez nie są nawet blisko przedłużenia wygasających kontraktów. O ile w przypadku środkowego obrońcy problemem jest długość umowy, o tyle Vazquez uważa, że zasłużył na podwyżkę. Tej nie chce 29-latkowi zapewnić Perez. Zidane utrzymuje, że obu zawodników chce zatrzymać w swojej kadrze.

Patowa sytuacja

Marca jest pewna, że klub nie zmieni drastycznie swojego podejścia, by przedłużyć umowy z Ramosem i Vazquezem, mimo, że obaj mogą negocjować z innymi zespołami.

Komentarze