Dani Alves zaoferował swoje usługi Barcelonie

Dani Alves
Dani Alves Pressfocus

Dani Alves od września pozostaje bez klubu. Obrońca rozwiązał swój kontrakt z Sao Paulo i zamierza wrócić do Katalonii. Dziennikarz starci telewizyjnej TV3 podał, że 38-latek zaoferował swoje usługi FC Barcelonie.

  • Dani Alves pozostaje wolnym zawodnikiem, więc może negocjować prawie ze wszystkimi klubami
  • Brazylijczyk wyraził chęć dołączenia do FC Barcelony
  • Joan Laporta wkrótce zwoła zarząd, aby podjąć decyzję w tej sprawie

Historia znów zatoczy koło?

Dani Alves wygrał w futbolu niemal wszystko, co możliwe. W jego dotychczasowych osiągnięciach brakuje jedynie złota za udział w mistrzostwach świata, ale i tak wciąż jest najbardziej utytułowanym piłkarzem globu. Pomimo 38-lat nadal wykazuje wielkie zaangażowanie w dietę oraz treningi.

Po nieudanej przygodzie w Sao Paulo, od miesiąca pozostaje jednak bez klubu. Oriol Domenech z TV3 wyznał na wizji, że defensor zaoferował swoje usługi FC Barcelonie. Nie wiemy jednak, jak zareagował Joan Laporta, ale ze sportowego punktu widzenia, wydaje się to dość ciekawym rozwiązaniem.

Aktualnie Duma Katalonii pogrążyła się w chaosie. Wyniki w La Liga są dalekie od ideału, natomiast Ronald Koeman nie jest w najlepszych relacjach z prezydentem klubu. Potencjalny powrót Alvesa mógłby pomóc w przywróceniu porządku, a zarazem hierarchii w szatni po odejściu Lionela Messiego.

Brazylijczyk nie musi grać pierwszych skrzypców pod kierownictwem Holendra. Wystarczy, że będzie mógł liczyć na występy w mniej ważnych spotkaniach lub zostanie po prostu zmiennikiem Sergino Desta. Co ciekawe, dziennikarz TV wyznał jeszcze, że zarząd wkrótce podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie, więc też rozważa potencjalne zakontraktowanie Alvesa.

Boczny obrońca trafił pierwszy raz do Barcelony latem 2008 r., kiedy został wykupiony przez Blaugranę z Sevilli. Przez osiem lat bronił barw ekipy z Camp Nou, z którą m.in. sięgnął po trzy trofea Ligi Mistrzów.

Przeczytaj również: Barcelona chce przyspieszyć rozmowy z gwiazdą

Komentarze