Derby dla Barcelony, spadek Espanyolu

Luis Suarez
Luis Suarez fot. Cosmin Iftode / Sport Pictures

FC Barcelona cały czas pozostaje w grze o mistrzowski tytuł. Podopieczni Quique Setiena w środowy wieczór skromnie 1:0 wygrali derbowy pojedynek z Espanyolem Barcelona. Goście po tym meczu definitywnie stracili szanse na utrzymanie.

Czytaj dalej…

Od początku meczu grę prowadzili gospodarze, którzy długo utrzymywali się przy piłce, ale w pierwszej połowie nie potrafili zaskoczyć defensywy ostatniej drużyny ligowej tabeli.

Nie oznacza to również, że bezrobotny w pierwszych trzech kwadransach był bramkarz Barcelony Marc-Andre ter Stegen, który bronił między innymi strzał Adriego Embarby. W końcówce bliski zdobycia gola był natomiast Didac Vila, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.

Na drugą połowę trener Barcelony zdecydował się desygnować utalentowanego Ansu Fatiego. Jego występ nie był jednak długi, bowiem już kilka minut później został przez sędziego wyrzucony z boiska. Czerwona kartka została pokazana za brzydki faul na rywalu.

Trzy minuty później siły obu zespołów się wyrównały, bowiem czerwonym kartonikiem ukarany został również Pol Lozano, który brutalnie sfaulował Gerarda Pique.

Tymczasem w 56. minucie obejrzeliśmy sytuację, która zadecydowała o końcowym wyniku. Do piłki po zablokowanym uderzeniu Lionela Messiego dopadł Luis Suarez i uderzeniem z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi. Jak się okazało była to jedyna bramka środowego spotkania.

Barcelona dzięki tej wygranej zmniejszyła do jednego punktu stratę do prowadzącego w tabeli Realu Madryt, który swoje spotkanie w 35. kolejce z Deportivo Alaves rozegra w piątek. Espanyolowi porażka odebrała nawet matematyczne szanse na utrzymanie w lidze.

Komentarze