Ansu Fati
Ansu Fati fot. PressFocus

Długa przerwa młodej gwiazdy Barcelony!

Utalentowany skrzydłowy Barcelony Ansu Fati będzie wyłączony z gry na cztery najbliższe miesiące. Sprawdził się tym samym pesymistyczny scenariusz dotyczący kontuzji kolana, jakiej 18-latek nabawił się podczas ostatniego spotkania z Realem Betis. Przeprowadzone badania wykazały, że niezbędne będzie przeprowadzenie operacji, do której doszło już w poniedziałek rano.

Czytaj dalej…

Fati nabawił się urazu podczas sobotniego ligowego spotkania, w wyniku starcia z obrońcą rywali Aissą Mandim. Od początku mówiło się urazie łąkotki, jednak sztab medyczny katalońskiego z informacjami o ewentualnej długości przerwy w grze piłkarza wstrzymywał się do czasu przeprowadzenia szczegółowych badań.

W poniedziałek Barcelona przekazała oficjalne informacje w tej sprawie. Badania wykazały uszkodzenie łąkotki w lewym kolanie. Uraz był na tyle poważny, że konieczne było przeprowadzenie zabiegu operacyjnego. Ten odbył się w poniedziałek rano i przeprowadził go dr Ramon Cugat, we współpracy z lekarzami Dumy Katalonii.

Klub w oficjalnym komunikacie poinformował również, że Fati na boisko będzie mógł wrócić dopiero za cztery miesiące. Oznacza to, że do dyspozycji trenera Ronalda Koemana będzie dopiero w połowie marca przyszłego roku. To niewątpliwie poważny problem dla holenderskiego szkoleniowca, bowiem utalentowany reprezentant Hiszpanii od początku sezonu prezentował wysoką formę. Dotychczas rozegrał w nim 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając pięć bramek i dokładając cztery asysty.

Kandydatów do zastąpienia Fatiego na lewym skrzydle katalońskiego klubu jest kilku. Mundo Deportivo informuje, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest przesunięcie na lewe skrzydło Ousmane Dembele lub Trincao, ale na tej pozycji mogą również występować Pedri i Philippe Coutinho.

Komentarze