Dogrywka wyłoniła ostatniego finalistę Pucharu Króla

Piłkarze Athletiku Bilbao (2)
Piłkarze Athletiku Bilbao (2) Pressfocus

Athletic Bilbao był faworytem półfinałowego meczu z Levante, ale musiał się mocno napracować. Wynik 1:1 w regulaminowym czasie gry oznaczał konieczność rozegrania dogrywki. W niej lepiej zaprezentowali się goście. Baskowie strzelili gola i awansowali do finału Pucharu Króla, gdzie zmierzą się z Barceloną.

W czwartkowy wieczór na Estadi Ciutat de Valencia mogła wydarzyć się historyczna rzecz. Levente walczyło bowiem na własnym stadionie z Athletikiem Bilbao i pierwszy awans do finału Pucharu Króla. Na Estadio San Mames zdarzył się remis 1:1, więc wciąż wszystko mogło się wydarzyć.

Cios za cios

Od samego początku widać było, że obie drużyny przystąpiły do tego spotkania bardzo zmotywowane. Levante mogło objąć prowadzenie już w drugiej minucie, gdy jeden z graczy gospodarzy oddał strzał z rzutu wolnego. Unai Simon wykazał się jednak refleksem i oddalił zagrożenie. Chwilę później szansę miał również zawodnik Athletiku. Raul Garcia po podaniu Alejandro Berenguer znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale przymierzył obok prawego słupka.

Pierwszego gola zobaczyliśmy w 17. minucie. Ruben Rochina podał do Rogera, który opanował futbolówkę, obrócił się i przymierzył świetnie w prawy dolny róg bramki. Athletic nie zamierzał być gorszy i po godzinie gry znów był remis. Oscar Duarte sfaulował rywala w polu karnym, a sędzia Carlos Del Cerro wskazał na wapno. Do piłki podszedł Garcia, który uderzył perfekcyjnie w lewy górny róg bramki. Do szatni zawodnicy schodzili przy rezultacie 1:1.

Blisko, ale wciąż daleko

Drugie 45 minut należało zdecydowanie do gości, którzy przeważali w najważniejszych statystykach i kilkukrotnie mogli, a nawet powinni pokonać bramkarza. Inaki Williams i Berenguer przymierzyli jednak odpowiednio obok prawego i lewego słupka. Do wyłonienia finalisty Pucharu Króla konieczna była zatem dogrywka.

Szczęśliwa siódemka

Baskowie nie załamali się nieudanymi próbami pokonania bramkarza i chcieli uniknąć rzutów karnych. Levante miało odmienne założenie, ale również mogło strzelić gola. Enis Bardhi uderzył świetnie z rzutu wolnego w prawy górny róg bramki, ale Simon nie dał się pokonać.

Wydawało się, że nieuchronnie zmierzamy w stronę serii jedenastek. Tymczasem w 112. minucie niepilnowany Berenguer otrzymał piłkę i zbliżył się do pola karnego, a następnie oddał kapitalny strzał w prawy górny róg bramki. Futbolówka odbiła się jednak od Nikoli Vukcevicia i znalazła się w siatce. Wynik nie uległ już zmianie i Levante straciło szansę na historyczny udział w finale Pucharu Króla. Natomiast Athletic będzie miał szansę zdobyć to to trofeum dwukrotnie, ponieważ rozegra decydujące spotkanie z sezonu 2019/2020 przeciwko Realowi Sociedad oraz Barcelonie w ramach rozgrywek 2020/2021.

Komentarze