Doskonała remontada i czwarte z rzędu zwycięstwo Betisu

Piłkarze Realu Betis
Piłkarze Realu Betis Pressfocus

Betis pokonał Alaves 3:2 (0:2) w meczu 26. kolejki La Liga. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, ale niefortunnie stracili w pierwszej połowie dwie bramki. Po przerwie wyszli na boisko bardziej zmotywowani i odrobili straty, zdobywając jednocześnie komplet punktów.

Pokaz skuteczności Alaves

W pierwszej połowie zdecydowanie lepszą drużyną byli piłkarze Betisu. Stwarzali sobie oni mnóstwo sytuacji, a parę z nich kończyło się oddaniem strzału celnego. Gospodarze mieli bardzo wysokie posiadanie piłki i wydawało się, że to oni sięgną po zwycięstwo. Już w 12. minucie pierwszą okazję dla Alaves wykorzystał jednak Joselu. Hiszpan doskonale przymierzył z rzutu wolnego i otworzył wynik spotkania.

Betis chciał natychmiastowo odpowiedzieć na to trafienie i chwilę później mieli dwie bardzo dobre okazje na wyrównanie, ale dobrze spisywała się defensywa Alaves wraz z Fernando Pacheco. Niewykorzystane akcje zemściły się w 24. minucie. Wtedy to Ruben Duarte posłał doskonałe dośrodkowanie w pole karne, które strzałem głową zamknął Edgar Mendez, podwyższając prowadzenie.

Gospodarze jeszcze przed przerwą szukali trafienia kontaktowego, ale zdołali stworzyć sobie tylko jedną groźną okazję. W 40. minucie swojego szczęścia próbował Juanmi, ale jego uderzenie zablokował obrońca. W związku z tym do przerwy Betis przegrywał niespodziewanie 0:2.

Odmieniony Betis

W drugiej połowie szkoleniowiec Betisu wpuścił na boisko Borję Iglesiasa i Joaquina. Była to bardzo dobra decyzja, ponieważ Hiszpan już w 61. minucie zdobył trafienie kontaktowe. Napastnik wykorzystał rzut karny, nie dając Pacheco żadnych szans. Gol wyrównujący przyszedł dopiero w 81. minucie. Wtedy to do dośrodkowania Canalesa z rzutu rożnego doskonale wyskoczył Joaquin, który uderzeniem głową wpisał się na listę strzelców.

Wynik spotkania w 88. minucie ustalił Borja Iglesias. Emerson posłał dośrodkowanie w pole karne, które Hiszpan wykończył bardzo ładnym uderzeniem głową, zdobywając gola na 3:2. Dla Betisu jest to czwarta ligowa wygrana z rzędu.

Komentarze