Dotychczasowy lider zatrzymany. Derby Kraju Basków na remis

Fernando Pacheco
Fernando Pacheco fot. PressFocus

Ani jednego gola nie obejrzeliśmy w ostatnim niedzielnym spotkaniu 12. kolejki La Liga, w którym Deportivo Alaves rywalizował z lokalnym rywalem – Realem Sociedad, którzy przed tą serią gier zasiadał na fotelu lidera.

Czytaj dalej…

Do niedzielnego derbowego spotkania, które rozgrywane było na Estadio Mendizorrotza w Vitorii, w roli faworyta przystępował niespodziewany lider ligowej tabeli przez tą kolejką – Real Sociedad. Pierwsza połowa meczu toczyła się właśnie pod dyktando gości z San Sebastian, którzy nie tylko dłużej utrzymywali się przy piłce, ale również stwarzali większe zagrożenie pod bramką rywali. Niestety dla kibiców Realu Sociedad żadna z sytuacji nie zakończyła się zdobyciem gola przez ich zespół.

W drugiej połowie przewaga podopiecznych Imanola Alguacila była jeszcze wyraźniejsza. Goście byli blisko objęcia prowadzenia w 55. minucie, ale najpierw uderzenie Alexandra Isaka z kilkunastu metrów świetnie wybronił Fernando Pacheco, a następnie dobijający Portu nie był w stanie trafić do praktycznie pustej bramki.

Od 61. minuty Real Sociedad grał z przewagą jednego zawodnika, po tym jak czerwoną kartką przez arbitra ukarany został Rodrigo Battaglia. Od tego przy piłce praktycznie utrzymywali się tylko goście, ale nie miało to żadnego odzwierciedlenia w wyniku.

Choć dominacja zespołu z San Sebastian nie podlegała dyskusji, to do końca meczu zdołali oddać tylko jeden celny strzał. W 75. minucie z kilkunastu metrów strzelał Willian Jose, ale ponownie na posterunku był Pacheco. Ostatecznie bezbramkowy wynik nie zmienił się do ostatniego gwizdka sędziego.

Dla Realu Sociedad to drugi z rzędu ligowy remis, który sprawił, że drużyna straciła fotel lidera na rzecz kroczącego do zwycięstwa do zwycięstwa Atletico Madryt.

Komentarze