Uraz Militao mniej groźny niż się wydawało

(na środku) Eder Militao
(na środku) Eder Militao Pressfocus

Zadrżeli kibice Realu Madryt, gdy boisko w Londynie już w 64 minucie opuścić musiał Eder Miltao. Podejrzewano, że uraz Brazylijczyka wykluczy go na dłużej z gry. Te pogłoski zdementował na konferencji prasowej Carlo Ancelotti. Według Włocha, defensor będzie już gotowy do gry w najbliższym meczu przeciwko Getafe.

  • Eder Militao z powodu problemów zdrowotnych nie dokończył meczu przeciwko Chelsea
  • Brazylijczyk został mocno poturbowany w Londynie
  • Szczegółowe badania wykluczyły poważniejszą kontuzję

Brazylijczyk kluczowym żołnierzem Ancelottiego

Mecz z Chelsea Londyn był dla Królewskich bardzo udany. Swoją klasę znów udowodnił Karim Benzema, który skompletował hattricka, Real wywiózł z Anglii bardzo korzystny rezultat. Jedynym problemem po spotkaniu wydawał się uraz Edera Militao. Brazylijczyk w tym sezonie jest jednym z kluczowych piłkarzy Królewskich i trudno byłoby go zastąpić. Na szczęście pesymistyczne prognozy się nie sprawdziły.

Uraz Brazylijczyka wykluczyły także szczegółowe badania, które przeszedł zaraz po meczu z The Blues. Wykryto jedynie silne stłuczenie, które nie wyklucza Militao z gry w najbliższym spotkaniu ligowym. Obrońcy na pewno zabraknie jednak w rewanżowym pojedynku z Chelsea. Powodem tego jest liczba żółtych kartek, zgromadzonych przez zawodnika. 

kontuzja militao

Carlo Ancelotti podał do wiadomości, że Militao czuje się dobrze i będzie gotowy do gry przeciwko Getafe. Szkoleniowiec zapytany o braki kadrowe stwierdził, że jedynym problemem obecnie jest uraz kostki Luki Jovicia.

Czytaj też: Tebas wskazuje, gdzie trafi Kylian Mbappe

Komentarze