Marko Dmitrović
Marko Dmitrović PressFocus

Eibar nadal bez domowego zwycięstwa, Valencia z pierwszym czystym kontem od dwóch miesięcy

Eibar bezbramkowo zremisował u siebie z Valencią w poniedziałkowym spotkaniu zamykającym 12. kolejkę LaLiga. Grę prowadzili gospodarze, ale to “Nietoperze” zmarnowali najlepszą okazję do zdobycia gola.

Już w 2. minucie Goncalo Guedes przetestował Marko Dmitrovicia, ale uderzył wprost w bramkarza. Kolejne akcje pierwszej połowy wynikały już głównie z inicjatywy gospodarzy. W 10. minucie Bryan Gil urwał się skrzydłem i podał do Yoshinoriego Muto. Japończyk umieścił piłkę w siatce, ale wcześniej zagrał ręką. Po upływie pół godziny Edu wystawił futbolówkę Kike Garcii, ale obronił Jaume Domenech. Jedynym niezłym strzałem Valencii przed przerwą było uderzenie Daniela Wassa z rzutu wolnego, ale nawet pomimo sprytnego kozła Dmitrovic nie miał prawa jej nie złapać.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił, nadal to Eibar prowadził grę, a Bryan Gil niemiłosiernie katował na zmianę Daniela Wassa albo Antoniego Lato, ale najlepszą okazję do zdobycia trzech punktów miały “Nietoperze”. W 53. minucie Uros Racić uderzył nieco w stylu Antoine’a Griezmanna, z powietrza, ale piekielnie mocny strzał fenomenalnie obronił Dmitrović, udowadniając, że jest jednym z najlepszych specjalistów w lidze. Na pięć minut przed końcem jeszcze raz przypomniał o sobie Bryan Gil, ale jego niesygnalizowane uderzenie z rzutu wolnego odbił na obramowanie bramki Domenech, a po wrzutce Hiszpana z rożnego w poprzeczkę uderzył Sergi Enrich.

Eibar starał się bardziej i miał po swojej stronie bramkarza w bardzo wysokiej formie, ale to okazało się za mało na sforsowanie obrony Valencii. Zespół Damiana Kądziora – który, niestety nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych – w piątym domowym meczu z rzędu nie zdobył gola i zajmuje 13. miejsce w lidze, a Valencia plasuje się trzy lokaty niżej. Jedyną dobrą wiadomością dla fanów “Nietoperzy” jest pierwsze czyste konto zespołu od ponad dwóch miesięcy, kiedy to podopieczni Javiego Gracii pokonali Real Sociedad (1:0).

Komentarze