LE: koniec marzeń Barcelony! Grad goli na Camp Nou

Piłkarze Barcelony
Piłkarze Barcelony Pressfocus

Barcelona nie wygra Ligi Europy w sezonie 2021/2022. Sposób na drużynę Xaviego znalazł Eintracht Frankfurt, który wygrał 3:2 i awansował do półfinału.

  • Zdecydowanie nie tak miał wyglądać czwartkowy wieczór według kibica Barcelony
  • Zespół Xaviego przegrał na Camp Nou 2:3 z Eintrachtem
  • Rezultat 4:3 w dwumeczu oznacza, że to niemiecka ekipa wystąpi w półfinale Ligi Europy

Błyskawiczny cios pozostawiony bez odpowiedzi

Pierwszy ćwierćfinałowy mecz Ligi Europy między Barceloną, a Eintrachtem zakończył się wynikiem 1:1. Rezultat ten sprawiał, że gigant La Ligi wciąż był faworytem do awansu. Z kolei niemiecka ekipa mogła wierzyć w sprawienie sensacji.

Pierwszego gola na Camp Nou zobaczyliśmy już po czterech minutach. Jego autorem był Filip Kostic, który uderzył z rzutu karnego pewnie w prawy dolny róg bramki. Do Barcelony na to spotkanie wyruszyło około 30 tysięcy kibiców Eintrachtu, którzy w 36. minucie ponownie mieli powody do radości. Tym razem autorem gola po asyście Kosticia był Rafael Borre. Wynik do przerwy to 2:0 dla gości.

Po zmianie stron Barcelona wciąż miażdżyła przeciwnika w statystyce posiadania piłki. Dominacja gospodarzy pod tym względem zdała się na nic, gdyż to Eintracht w 67.minucie zadał trzeci cios. Daichi Kamada podał do Kosticia, który z zimą krwią strzelił w prawy dolny róg bramki.

Fatalną Barcelonę tego wieczoru było stać tylko na gola honorowego. Tak się wydawało. Na otarcie łez kibiców bramkę w pierwszej minucie doliczonego czasu gry zdobył Sergio Busquets. Hiszpan przymierzył z krawędzi pola karnego. Spotkanie trwało ponad dziesięć minut dłużej, niż przewiduje regulamin. Z tego skorzystał jeszcze Memphis Depay. Holender wykorzystał rzut karny, ale jego drużyna przegrała w dwumeczu 3:4 i to Eintracht wystąpi w półfinale Ligi Europy.

Komentarze