Emocje w Gironie, wygrana Valencii

La Liga
La Liga

Nie brakowało emocji w niedzielnym spotkaniu 27. kolejki La Liga na Estadi Municipal de Montilivi. W konfrontacji Girony z Valencią kibice obejrzeli aż pięć bramek, ale powody do radości ostatecznie mogli mieć jedynie sympatycy gości.

Czytaj dalej…

Valencia objęła prowadzenie w 14. minucie po szybko wyprowadzonym kontrataku. Po prostopadłym podaniu Rodrigo, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Goncalo Guedes i pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było jednak długo czekać. W 22. minucie wykorzystali stały fragment gry. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Alexa Granella z rzutu wolnego, do siatki uderzeniem głową z kilku metrów trafił Jonas Ramalho.

Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie, choć pięć minut przed przerwą bliski zdobycia drugiego gola był Guedes. Gospodarze ratowali się wybiciem piłki sprzed linii bramkowej.

Osiem minut po przerwie Valencia zdobyła drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Dani Parejo, który zaskoczył bramkarza Girony płaskim uderzeniem zza pola karnego. Sytuacja gości skomplikowała się jednak w 72. minucie. Wówczas boisko z powodu drugiej żółtej kartki musiał opuścić Facundo Roncaglia.

Jakby tego było mało, w 82. minucie piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Mouctar Diakhaby i arbiter podyktował jedenastkę dla Girony. Na gola zamienił ją etatowy wykonawca rzutów karnych Cristhian Stuani.

W tym momencie wydawało się, że Girona może powalczyć w tym meczu nawet o zwycięstwo. Tak się jednak nie stało, bowiem ostatnie słowo należało do gości z Walencji. W 90. minucie trzy punkty Valencii zapewnił Ferran Torres, który wykorzystał podanie Geoffreya Kondogbii.

Girona FC – Valencia CF 2:3 (1:1)

0:1 Guedes 14′
1:1 Ramalho 22′
1:2 Parejo 53′
2:2 Stuani (k.) 83′
2:3 Torres 90′

Komentarze