Poznaliśmy limity wynagrodzeń w La Liga na sezon 2021/22. Wielkie kłopoty FC Barcelony

Joan Laporta
Joan Laporta Pressfocus

Co roku władze La Ligi ustanawiają odgórne limity płac na sezon. Tym razem uwagę przykuwa budżet FC Barcelony. W porównaniu do poprzednich lat Duma Katalonii zanotowała ogromny spadek.

  • La Liga przedstawiła oficjalne informacje na temat limitu klubowych płac na sezon 2021/22
  • FC Barcelona zanotowała ogromną stratę w porównaniu do poprzedniego roku
  • W najlepszej sytuacji finansowej w Hiszpanii znajduje się aktualnie Real Madryt

Chude lata FC Barcelony

Na przestrzeni ostatnich lat nikt w Barcelonie nie myślał, że klub w 2021 r. może mieć tak poważne problemy finansowe. Złe zarządzanie Josepa Bartomeu pogrążyło Blaugranę, kiedy wybuchła pandemia koranowirusa. Wówczas na światło dzienne zaczęły wychodzić kolejne druzgocące fakty.

Na ratunek przybył Joan Laporta. Nowy prezydent zwołał specjalną komisję, która zajęła się liczeniem długów. Okazało się, że przerastają one wszelkie możliwe normy. W konsekwencji z drużyny odszedł Lionel Messi. Zwyczajnie nie było pieniędzy, aby zatrzymać legendę na Camp Nou. Co prawda, Argentyńczyk zgodził się na znaczną obniżkę pensji, jednak wciąż Barca przekraczała limit płac, który finalnie nie został wówczas zaakceptowany przez organy La Ligi.

Teraz dowiedzieliśmy się, że limit płac Dumy Katalonii wynosi zaledwie 97,9 mln euro. Porównując dane do wcześniejszych lat, Barcelona zaliczyła gigantyczne straty. Tylko rok temu klub dysponował środkami rzędu 382,7 mln euro, stąd też różnica jest ogromna i sięga aż 285 mln euro.

Co ciekawe, Real Madryt króluje w tej klasyfikacji. Los Blancos zanotowali dodatkowo wzrost o 270 mln euro, więc teraz ich limit płac operuje w granicach 739,2 mln euro. Trzecia jest Sevilla (200,4 mln euro), natomiast na czwartym miejscu uplasowało się Atletico Madryt (171,6 mln euro).

Pełne trybuny od 8. kolejki La Liga

Dobrą nowiną dla hiszpańskiej piłki jest zgoda krajowego Ministerstwa Zdrowia w sprawie pełnego otwarcia trybun. To oznacza, że od następnej kolejki stadiony będą mogły zostać wypełnione po same brzegi.

Przy takim obrocie spraw w sobotę podczas spotkania Atletico z Barceloną będziemy mogli obejrzeć rywalizację gigantów już przy pełnych trybunach.

Atletico Madryt
FC Barcelona
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 2. października 2021 21:07.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Przeczytaj również: ¡Que partidazo! #33 Powiew nadziei nad Camp Nou

Komentarze