Zaskakujący kandydat do zastąpienia Bordalasa w Valencii

Gennaro Gattuso
Gennaro Gattuso PressFocus

Marca podaje, że rozstanie Jose Bordalasa i Valencii jest coraz bliższe. Następcą Hiszpana ma zostać Gennaro Gattuso. Włoch to jeden z faworytów Petera Lima, a właściciel Nietoperzy chce wykorzystać szansę, iż trener pozostaje bezrobotny.

  • Jose Bordalas to kolejny trener, któremu jest nie po drodze z właścicielami Valencii
  • Choć Hiszpan ma kontrakt na kolejny sezon, prawdopodobnie dojdzie do zerwania umowy
  • Następcą Bordalasa ma być Gennaro Gattuso. Obie strony przeprowadziły już owocne rozmowy

Gattuso następcą Bordalasa w Valencii?

Wygląda na to, że przygoda Jose Bordalasa w Valencii potrwa zaledwie sezon. Trener doprowadził Nietoperze do dziewiątego miejsca w La Lidze. Biorąc pod uwagę problemy finansowe klubu, trzeba ten rezultat ocenić pozytywnie. Hiszpan jest jednak kolejnym szkoleniowcem, który nie jest w stanie dogadać się z właścicielem drużyny. Peter Lim odmawia wzmacniania zespołu, za to ma spore wymagania pod względem sportowym. Sytuacja między krewkim trenerem, a jego szefem od dłuższego czasu pozostaje napięta.

Wszystko wskazuje, że niebawem panowie rozejdą się w swoje strony. Bordalas zostanie zwolniony, a Lim znalazł już odpowiedniego następcę.

Gennaro Gattuso był faworytem właściciela Valencii już trzy lata temu, gdy zwalniał Marcelino. Wówczas Włoch był jednak związany z Napoli. Obecnie Marca donosi, że Gattuso – wraz ze swym agentem, Jorge’em Mendesem – wybrał się już do Singapuru. Tam panowie negocjowali z Peterem Limem warunki kontraktu. Rozmowy są na dobrej drodze i wygląda na to, że porozumienie jest blisko.

Kontrakt Bordalasa obowiązywać będzie jeszcze przez jeden sezon. Właściciel Nietoperzy zapewnił sobie jednak w umowie klauzulę, która pozwoli zwolnić szkoleniowca, płacąc mniej niż wynosiłaby jego roczna pensja. Najprawdopodobniej skorzysta z tej furtki.

Gattuso pozostaje bezrobotny od niemal roku. Pod koniec poprzedniego czerwca pożegnał się z Napoli.

Komentarze