Grad goli w Pampelunie! Celta zostaje w La Liga

La Liga
La Liga

Piłka na hiszpańskich boiskach dobiegła końca. W ramach 38. kolejki La Liga, Espanyol na własnym terenie rywalizował z Celtą Vigo. W Barcelonie zabrakło bramek, a mecz zakończył się remisem 0:0. Więcej emocji było w Pampelunie, gdzie mecz pomiędzy Osasuną i Mallorcą zakończył się remisem 2:2.

Czytaj dalej…

Espanyol Barcelona – Celta Vigo

Spotkanie w Barcelonie zapowiadało się interesująco. Z kolei, sama gra piłkarzy już mocno rozczarowała w pierwszej połowie. Żadna z drużyn nie mogła przejąć inicjatywy, a sam mecz toczył się w powolnym tempie. Bramkarze mogli narzekać na nudę, ponieważ ofensywa miała spore problemy ze skutecznością. Dopiero kilka minut przed przerwą pojawiły się większe emocje. Piłka znalazła się w siatce ekipy z Vigo, ale radość gospodarzy nie trwała zbyt długo. Na nieszczęście piłkarzy Espanyolu, futbolówka zanim dotarła do Embarby, otarła się o stopę arbitra. Po konsultacji VAR stwierdzono, że sędzia brał udział przy bramce zdobytej przez Blanquiazules. Decyzja wywołała spore oburzenie wśród Biało-niebieskich, którzy nie kryli swojego rozczarowania.

Druga odsłona również nie przyniosła rozstrzygnięcia. Trener gospodarzy wykorzystał wszystkie zmiany do 80. minuty. Celta grała bardzo statycznie. Celestes bali się podjąć większe ryzyko. Ekipa z Vigo może mówić o sporym szczęściu. Gdyby Leganes odniosło zwycięstwo nad Realem Madryt, Błękitni wylądowaliby w strefie spadkowej. Espanyol w następnym sezonie wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. Był to bardzo słaby sezon w wykonaniu piłkarzy z Barcelony, których zapewne czeka przebudowa.

Osasuna Pampeluna vs Real Mallorca

Los Rojillos wyszli na prowadzenie już w 21. minucie. Początek rywalizacji był dość wyrównany, a większość walki toczyła się w środku pola. Jednak, jedna z akcji zapoczątkowanych z lewej strony boiska rozwiązała worek z bramkami. Krosowe podanie w głąb pola karnego, z początku sprytnie przedłużył Torres. Pomocnik wystawił piłkę doświadczonemu Adrianowi, który bez większego zastanowienia huknął w kierunku bramki. Piza lekko spóźnił się z interwencją, przez co nie miał większych szans z płaskim, a także mocnym uderzeniem Hiszpana.

Do przerwy zespół z Pampeluny nie utrzymał prowadzenia. Defensywa Osasuny funkcjonowała bez zarzutów, ale w doliczonym czasie gry pierwszej odsłony Agbenyenu doprowadził do wyrównania. Mallorca miała spore problemy w konstruowaniu akcji ofensywnych. Podopieczni Moreno wyglądali na zdezorientowanych, jednak los uśmiechnął się do nich podczas rzutu rożnego. Gdy jeden z zawodników gospodarzy wybił futbolówkę w stronę połowy boiska, ta wylądowała pod nogami Ghańczyka. Młody obrońca Mallorki oddał strzał z dystansu, który kompletnie zaskoczył Rubena. Bramkarz spodziewał się, że uderzenie z tak dalekiej odległości przejmie jeden z jego kolegów.

Od 60. minuty gra gości stawała się coraz pewniejsza. Kilka chwil później, Real Mallorca wyszedł na prowadzenie dzięki główce Budimira. Najpierw Xisco Campos posłał precyzyjne podanie na 11. metr od bramki, a do piłki najwyżej wyskoczył chorwacki napastnik. Los Bermellones szybko zaprzepaścili swój wcześniejszy wysiłek. Już w 68. minucie Osasuna doprowadziła do remisu. Jose zobaczył lepiej ustawionego Pereza, a ten oddał mocny strzał zza pola karnego, nie dając większych szans bramkarzowi.

Po szybkiej wymianie ciosów, na Estadio El Sadar nie padło więcej goli. Ostatecznie mecz zakończył się bramkostrzelnym remisem 2:2. Los Rojillos kończą sezon w środku stawki, natomiast Real Mallorca żegna się z La Liga.

Komentarze