Lider La Liga ponownie na zwycięskiej ścieżce

Angel Correa
Angel Correa PressFocus

Już po raz 17 w tym sezonie Atletico Madryt zapisało na swoje konto komplet punktów. Tym razem Los Rojiblancos pokonali 2:1 w wyjazdowym meczu Granadę.

W ostatniej kolejce Atletico Madryt straciło pierwsze punkty w lidze od grudniowej porażki z Realem Madryt. Tym razem podopieczni Diego Simeone zremisowali 2:2 z Celtą Vigo. W sobotnie popołudnie chcieli jednak wrócić na zwycięską ścieżkę i zrobić kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzowskiego tytułu. Wyjazdowym rywalem Los Rojiblancos była Granada, z którą w ostatnich sezonach Atletico radziło sobie bardzo dobrze.

Nieskuteczny Suarez

Jak się mogliśmy spodziewać inicjatywa od początku meczu należała do gości z Madrytu, którym jednak w pierwszej połowie nie udało się otworzyć wyniku. Dwie dogodne sytuacje miał Luis Suarez, ale w pierwszej uderzył niecelnie, a w drugiej skutecznie interweniował Rui Silva.

Kilka minut po przerwie Suarez był zdecydowanie najbliżej wpisania się na listę strzelców. Po nieprzyjemnym strzale Urugwajczyka z powietrza piłka trafiła jednak w poprzeczkę bramki Granady. Kolejny atak Atletico przyniósł już jednak efekt. W 64. minucie niesamowitą precyzją wykazał się Marcos Llorente, który płaskim strzałem z kilkunastu metrów tuż przy słupku dał gościom prowadzenie.

Atletico z prowadzenia nie cieszyło się jednak długo, bowiem już trzy minuty później Granada doprowadziła do wyrównania. Po zagraniu Jorge Moliny piłka dość przypadkowo trafiła w polu karnym do Yangela Herrery, który sytuacyjnym strzałem nie dał szans Janowi Oblakowi.

Szczęście dopisało Atletico

Ostatecznie Atletico zdołało jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stroną. Kwadrans przed zakończeniem meczu drugiego gola dla drużyny Diego Simeone zdobył Angel Correa. Gościom dopisało w tej sytuacji szczęście, bowiem po uderzeniu z prawej strony pola karnego piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Granady i wylądowała w siatce zupełnie myląc bramkarza. Wynik 2:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Dzięki tej wygranej Atletico ponownie umocniło się na prowadzeniu w tabeli La Liga. Obecnie nad drugim Realem Madryt ma osiem punktów przewagi oraz jedno spotkanie do rozegrania więcej.

Komentarze