Sergio Ramos jednak się ugnie? Piłkarz nie chce żyć poza Madrytem

Sergio Ramos
Sergio Ramos PressFocus

Od grudnia trwa impas w rozmowach kontraktowych między Sergio Ramosem a Realem Madryt i całkiem prawdopodobny scenariusz zakłada, że piłkarz opuści latem Santiago Bernabeu. Dziennikarze AS.com donoszą jednak, że Hiszpanowi nie uśmiecha się taki scenariusz. Wraz z rodziną dobrze czuje się w stolicy i wcześniej zakładał, że zakończy tam karierę.

Ostatnie spotkanie Florentino Pereza, prezydenta Realu Madryt, z Ramosem miało miejsce 30 grudnia. Nie poczyniono wówczas żadnych postępów w rozmowach kontraktowych, bo obie strony mają zupełnie inne oczekiwania.

Perez zaoferował Ramosowi 2-letnią umowę i obniżkę wynagrodzenia o 10 procent. Ma to związek z kryzysem finansowym wywołanym pandemią koronawirusa, a także wiekiem zawodnika. Alternatywnie Hiszpan mógłby podpisać umowę na rok i utrzymać zarobki na obecnym poziomie.

Piłkarz nie chce obniżki wynagrodzenia

Sam gracz oczekiwał jednak czegoś innego. Ramos chciałby, by umowa z Realem umożliwiała mu pozostanie w Madrycie na trzy kolejne sezony. Defensor przekonuje, że będzie w stanie grać na najwyższym poziomie właśnie do 2024 roku Nie uśmiecha mu się też obniżka jego wynagrodzenia.

Media w Hiszpanii donosiły wcześniej, że obie strony nie wrócą prawdopodobnie już do rozmów, a odejście Ramosa latem stanie się faktem Dziennik AS rzuca jednak nowe światło na tę sprawę. Piłkarz i jego rodzina nie chcą opuszczać Madrytu, gdzie żyją od lat i mają apartamenty oraz znajomych. Sam Ramos marzył przez lata o tym, że zakończy karierę właśnie na Bernabeu.

Pozostaje pytanie czy defensor ostatecznie się ugnie i zaakceptuje warunki przedstawione przez zarząd Królewskich. Sam klub wydaje się być mniej skory do tego, by pójść na jakikolwiek kompromis.

Komentarze