Haaland za drogi dla Barcy? Laporta komentuje

Erling Haaland
Erling Haaland PressFocus

Erling Haaland najprawdopodobniej latem odejdzie z Borussii Dortmund. Napastnikiem jest zainteresowanych wiele europejskich klubów, w tym zdaniem mediów Barcelona. Prezydent katalońskiego klubu zaprzecza, jakby blaugrana miała pozyskać Norwega.

  • Komplikuje się ewentualny transfer Haalanda do Barcelony
  • Problemem mogą okazać się żądania finansowe gracza
  • Laporta przyznał, że Barcelona nie zamierza robić kominów płacowych

Barcelona musi zwracać uwagę na sytuację finansową klubu

Kontrakt Haalanda obejmuje klauzulę odejścia z Borussii. 75 mln euro to kwota, jaka będzie potrzebna do pozyskania latem napastnika, o którego walczą najlepsze kluby z Hiszpanii i Anglii. Spekuluje się jednak, że kwota ta może wzrosnąć nawet do 100 mln euro.

Jednak wydatek na sam transfer to nie wszystko. Oprócz tego dochodzi pensja dla samego zawodnika oraz wysokie prowizje dla jego agenta. Media spekulują, że Norweg oczekuje zarobków na poziomie 30 mln euro, co skutecznie może odstraszyć niektóre kluby.

Odstraszyć może przede wszystkim Barcelone, która zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi. Władze Dumy Katalonii mogą po prostu nie być w stanie zaoferować zawodnikowi tak wysokiej gaży. Odniósł się do tego tak Joan Laporta, który zapowiedział, że klub nie chce tworzyć kominów płacowych.

– Nie zamierzamy sprowadzać żadnego gracza, który zmieniłby nasz system wynagrodzeń – krótko skomentował Laporta.

Media nie są do końca przekonane, czy te słowa to definitywne zakończenie polemiki na temat ewentualnego transferu Haalanda do Barcelony. Ich zdaniem jeszcze nic nie jest przesądzone, choć zwracają uwagę, że w obecnej sytuacji finansowej, faktycznie tak wysokie wymagania zawodnika odnośnie wynagrodzenia mogą stanowić istotny problem.

Zobacz również: Hiszpania poznała rywali na mundialu! Wielki hit w grupie E

Komentarze