Historyczny burofax Messiego ujrzał światło dzienne

Lionel Messi
Lionel Messi Pressfocus

Mundo Deportivo ujawniło, co Lionel Messi napisał do Bartomeu na koniec sezonu 2019/20. Wówczas Argentyńczyk poprosił o zgodę na opuszczenie klubu, ale na żądania piłkarza nie zamierzał odpowiadać Bartomeu.

  • Na koniec sezonu 2019/20 Lionel Messi zszokował piłkarskie otoczenie chęcią odejścia z FC Barcelony
  • Piłkarz wraz z upływem czasu zmienił zdanie, ale później klub nie był w stanie już zatrzymać 34-latka
  • Mundo Deportivo ujawniło, co Argentyńczyk napisał rok temu do Bartomeu

Lionel Messi chciał opuścić Barcelonę

Sezon 2019/20 był specyficzny i jedyny w swoim rodzaju. Pandemia konranowirusa sprawiła, że kluby przez kilka miesięcy nie mogły rywalizować w ligach, jak i na arenie międzynarodowej. Stąd też u znacznej części drużyn na jaw wyszły problemy finansowe. Wszystko było powodem wstrzymania wydarzeń sportowych, co w dużej mierze wiązało się ze stratą wielkich pieniędzy. Co prawda, wróciliśmy do futbolu, ale przy pustych trybunach ciężko było o entuzjazm.

Tego brakowało również Leo Messiemu. Argentyńczyk czuł, że nic nie idzie w dobrym kierunku. Poznaliśmy ciemną stronę Bartomeu, który nie zważał na dobro klubu, natomiast dbał jedynie o własne interesy. Wszystko odbiło się w szatni. Pamiętamy też momenty, kiedy Messi atakowany był w mediach społecznościowych przez wyspecjalizowanych do takich działań ludzi. W ten sam sposób traktowano również wszystkich przeciwników ówczesnego prezydenta klubu, co w pewnym momencie po prostu zmęczyło Messiego i doświadczyliśmy niecodziennej sytuacji.

Piłkarz wysłał burofax do Bartomeu, gdzie wyjawił, że chce skorzystać z klauzuli zawartej w jego kontrakcie odnośnie rozwiązania umowy na rok przed jej wygaśnięciem. Prośba klubowej legendy spotkała się z natychmiastową odmową jednak z czasem Messi i tak odszedł z FC Barcelony już za kadencji innego sternika.

Co zawierał burofax?

W kilka sekund cały świat obiegła wieść na temat burofaxu wysłanego przez Messiego do Bartomeu. W tamtym momencie nie mieliśmy pewności, co dokładnie przekazał zawodnik, ale dziś możemy spojrzeć na ujawnioną treść dokumentu przez Mundo Deportivo.

– “Zgodnie z postanowieniami punktu 3.1 umowy z dnia 25.11.2017 r. wyrażam chęć rozwiązania mojego kontraktu jako piłkarz zawodowy od dnia 30.08.2020 r.” – brzmi pierwsze zdanie burofaxu Messiego.

– “Rozumiem, że ramy czasowe prawa do jednostronnego wypowiedzenia bez przyczyny nadal obowiązują i są uregulowane w wyniku pandemii COVID-19. Ze względu na te wyjątkowe okoliczności sezon rozgrywek 2019/20 zakończył się wczoraj. W świetle zawartej wcześniej klauzuli koniec sezonu dla naszej drużyny miał miejsce 15 sierpnia, kiedy wróciliśmy do Barcelony po naszej eliminacji z Ligi Mistrzów. W dzisiejszych czasach nie powinno być to jednak aktualne” – czytamy dalej.

– “W każdym razie w ciągu 10 dni po zakończeniu sezonu, a tym samym dotrzymaniu uzgodnionego terminu wykonania klauzuli 3.1., zgodnie z istotną częścią naszej umowy, którą należy interpretować zgodnie z wyjątkowymi okolicznościami sezonu 2019/20, skorzystam z prawa do wypowiedzenia umowy od dnia 30.08.2020 r. wraz z całą resztą skutków przewidzianymi w ust. 3.1.” – dodano.

Reasumując Lionel Messi nie chciał być dalej częścią Dumy Katalonii i postanowił skorzystać z zawartej w 2017 r. klauzuli, która pozwalała na rozwiązanie jego kontraktu rok przed całkowitym wygaśnięciem. Wówczas zgody na rozwiązanie umowy nie wyraził Bartomeu, ale po serii niepowodzeń związanych z finansami i sprzedażą zawodników za bezcen, niespodziewanie podał się do dymisji.

Nowym prezydentem Barcy został Joan Laporta. Wydawało się, że jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Następne miesiące pokazały zupełnie inną rzeczywistość. W 2021 r. Messi dołączył do PSG, ponieważ Blaugrana nie była w stanie zarejestrować 34-latka na sezon 2021/22 i uwzględnić go w klubowych finansach.

Przeczytaj również: Przedłużenie umów z trzema młodymi gwiazdami priorytetem Barcelony

Komentarze