Hiszpańskie media uspokajają. Uraz stopera niegroźny

Eric Garcia
Eric Garcia Pressfocus

Niewiele miał powodów do zmartwień Xavi podczas meczu z Sevillą. Jego podopieczni wygrali 3:0, a mieli szansę zwyciężyć dużo wyżej. Kłopoty pojawiły się jednak w 55 minucie, gdy potrzebę zmiany zasygnalizował Erick Garcia. Helena Condis przekonuje, że została ona przeprowadzona z ostrożności, a stoperowi nic nie dolega.

  • Eric Garcia rozegrał bardzo dobry mecz przeciwko Sevilli, w którym zanotował pierwszą w karierze seniorskiej bramkę
  • Hiszpan w 55 minucie zasygnalizował potrzebę zmiany
  • Stoperowi na szczęście nic nie dolega i będzie on dostępny na następne spotkanie

Eric Garcia ważnym ogniwem drużyny Xaviego

Spotkanie z Sevillą było już czwartym z rzędu, w którym Eric Garcia wybiegł w wyjściowym składzie FC Barcelony. Jeśli chodzi o zawodników z pola, to jedynie on i Robert Lewandowski mieli przed tym meczem na koncie komplet minut rozegranych w La Liga. W wyjazdowym meczu Garcia znów pokazał się z bardzo dobrej strony, a do tego strzelił gola na 3:0.

W drugiej połowie spotkania sztab szkoleniowy zadrżał, gdy Hiszpan padł na murawę z grymasem bólu na twarzy, a po chwili zasygnalizował potrzebę zmiany. Jak poinformowała Helena Condis, została ona przeprowadzono z ostrożności, a zawodnik nie doznał żadnego urazu. Miał jedynie problem ze skurczami. Po końcowym gwizdku potwierdził to także sam obrońca.

– W pierwszej akcji w drugiej połowie poczułem ból w nodze. Trochę mi to przeszkadzało, ale wszystko jest dobrze – stwierdził Hiszpan.

Co ciekawe, bramka strzelona w meczu z Sevillą była dla niego pierwszą w dorosłej karierze. Do czasu meczu z Sevillą w 75 meczach w Manchesterze City, a także FC Barcelonie nie udało mu się trafić do siatki.

Przeczyta również: Kolejne wyróżnienie dla Roberta Lewandowskiego

Komentarze