Hiszpania uciekła spod topora. Olmo bohaterem

Dani Olmo
Dani Olmo PressFocus

Hiszpanie w ostatnich minutach wywalczyli zwycięstwo w Gruzji (2:1). Gola na wagę trzech punktów zdobył Dani Olmo.

Hiszpanie z tym samym problemem

W czwartek La Furia Roja zgubiła punkty w spotkaniu z Grecją. Spotkaniu, dodajmy, w którym Hiszpanie mieli piłkę pod kontrolą przez ponad 70% czasu gry. Podopiecznym Luisa Enrique brakowało jednak decyzyjności pod bramką rywala. W niedzielę selekcjoner desygnował do gry mocno zmienioną jedenastkę, ale problem jego drużyny się nie zmienił.

Goście niemal bez przerwy przebywali na wrogiej połowie, ale nie przekładało się to na dogodne okazje. W najlepszej z nich, w 11. minucie, uderzenie Ferrana Torresa obronił gruziński bramkarz. Hiszpanie nie tylko nie zdołali zdobyć bramki, ale w końcówce pierwszej połowy dali się skontrować. Sergio Busquets przepuścił podanie, a piłka trafiła na lewą stronę, do Khvichy Kvaratshkelii. Zawodnik Rubina Kazań miał do dyspozycji całą lewą stronę, z czego skrzętnie skorzystał, pokonując Unaia Simona.

Luis Enrique szybko zareagował i wprowadził w przerwie Daniego Olmo oraz Inigo Martineza. Najlepszym zawodnikiem La Rojy był jednak Jordi Alba. Obrońca Barcelony nieustannie nękał rywali lewą stroną i w 56. minucie okazał się nieodzowny do przywrócenia rezultatu remisowego. W swoim stylu dostrzegł w polu karnym Ferrana Torresa i dograł mu idealnie, poza zasięgiem rywali. Piłkę przepuścił jeszcze Alvaro Morata i zawodnik Manchesteru City z bliska skierował ją do siatki.

Hiszpanie byli apatyczni. Spodziewanego impulsu nie dali też z początku rezerwowi, choć Marcos Llorente w 72. minucie dobrze podał do Daniego Olmo. Gracz RB Lipsk nie zdołał jednak oddać strzału. W ostatecznym rozrachunku został jednak bohaterem. Już w doliczonym czasie gry otrzymał piłkę od, a jakże, Jordiego Alby. Odwrócił się, zaryzykował i huknął zza pola karnego. Przy sporej pomocy ze strony bramkarza Gruzji, futbolówka wpadła do siatki.

Hiszpanie uciekli spod topora, ale do sensacji było naprawdę blisko. Dani Olmo dał Luisowi Enrique spokój potrzebny przed nadchodzącym starciem z Kosowem. Jeżeli jednak La Roja myśli poważnie o triumfie na nadchodzącym EURO, musi znacznie podwyższyć poziom gry.

Komentarze