El. MŚ: Słaby styl Hiszpanii pozwolił na wykonanie planu minimum

Pablo Sarabia
Pablo Sarabia Pressfocus

W czwartkowy wieczór nie brakowało emocji na arenie międzynarodowej. Natomiast w Atenach Hiszpanie po dość statycznym meczu ograli Greków 1:0 (1:0). Przy okazji La Roja wykorzystała potknięcie Szwedów i przed decydującym starciem w grupie wskoczyła na fotel lidera.

La Roja zdominowała mecz

Od pierwszych minut rywalizacji w Atenach więcej aspektów sportowych prezentowali Hiszpanie. Piłkarze Luisa Enrique szybko przejęli kontrolę w meczu, zmuszając Grecję do głębokiej defensywy.

Wydawać się mogło, że premierowe trafieni to tylko kwestia czasu. Nieoczekiwanie goście momentami bili głową w mur. Wielu akcjom brakowało ostatniego zagrania czy lepszej precyzji. Co więcej, strzelecka niemoc La Roji została zażegnana dopiero po rzucie karnym. W 24. minucie Szymon Marciniak wskazał na wapno po faulu jednego z obrońców Grecji.

Po krótkiej analizie VAR decyzja polskiego arbitra została podtrzymana. Wówczas z jedenastu metrów nie pomylił się Pablo Sarabia, który na wzór Roberta Lewandowskiego, podczas biegu zamarkował uderzenie i posłał piłkę w kierunku prawego słupka.

Jeszcze przed przerwą na listę strzelców mógł wpisać się Alvaro Morata. Napastnik Juventusu został zatrzymany przez bramkarza rywali, ale trzeba przyznać, że parada Vlachodimosa była fenomenalna. W sytuacji sam na sam golkiper skrócił dystans, po czym uchronił swój zespół przed startą gola do szatni.

Słabe widowisko po przerwie

Po pierwszej połowie kibice reprezentacji Hiszpanii mogli czuć niedosyt. W powietrzu unosił się zapach kolejnych bramek, jednak druga odsłona nieco rozczarowała fanów zgromadzonych na stadionie.

Posiadanie piłki nadal przemawiało na korzyść gości. La Roja skutecznie odcinała przeciwników od groźnych podań, więc futbolówka długo nie odrywała się od stóp graczy Enrique.

Strzałów po przerwie było po przerwie jak na lekarstwo. Starcie zrobiło się statyczne. Wyglądało to tak, jakby Hiszpania za wszelką cenę chciała utrzymać korzystny rezultat do końca.

Ostatecznie nic w tym meczu więcej się nie wydarzyło. Z tego powodu Hiszpania przystąpi do ostatniej potyczki ze Szwecją z fotelu lidera. Na ten moment w barażach znajdują się zawodnicy znad morza Bałtyckiego.

Komentarze