Huesca bliżej utrzymania, Celta ze zwycięstwem

Nolito
Nolito PressFocus

W dwóch spotkaniach 36. kolejki rozgrywanych w tym samym czasie triumfowali gospodarze. Celta Vigo skromnie pokonała Getafe (1:0). Huesca również była lepsza od Athleticu o jedną bramkę, ale pozostawiła po sobie znacznie lepsze wrażenie.

Huesca nie odpuściła w walce o utrzymanie

Athletic udowodnił, że w tym sezonie nie potrafi utrzymać stałej, wysokiej dyspozycji. Po świetnym meczu z Atletico przyszedł remis z Osasuną. W środę, zaś, podopieczni Marcelino dali się w pełni zdominować beniaminkowi.

Już w pierwszej połowie Huesca była groźna, ale dopiero po zmianie stron udokumentowała swoją przewagę. W 51. minucie nieźle główkował Mikel Rico, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem stanął Sandro Ramirez. W tej sytuacji Hiszpan wygonił się poza boisko, ale już w 61. minucie podjął dobrą decyzję. Dostał futbolówkę na prawej stronie i stamtąd, zza pola karnego, zdecydował się na oddanie strzału. Piłka obtarła się od rękawic Unaia Simona i wpadła do siatki. W końcówce obraz meczu nie zmienił się i po ostatnim gwizdku z kompletu punktów cieszyli się podopieczni trenera Pachety.

Arcyważne zwycięstwo dla Huesci. Na ten moment beniaminek uciekł ze strefy spadkowej, ale może do niej wrócić, jeżeli w czwartek mecz z Villarrealem wygra Real Valladolid.

Celta miała furę szczęścia

Getafe rozpoczęło ten mecz od dominacji i kilkukrotnie zagrozili Ivanowi Villarowi. Wtem, w 24. minucie Celta Vigo przeprowadziła pierwszą składną akcję. Wreszcie dośrodkowanie z prawej strony strącił głową Santi Mina. Nolito spokojnie przyjął piłkę i uderzył nie do obrony.

Po zmianie stron wciąż dominowało Getafe. Walczący o utrzymanie goście byli agresywni i nieraz wysoko odebrali piłkę.  Zarazem środkowi pomocnicy gości całkowicie odcięli od gry Iago Aspasa, przez co Celta była praktycznie bezzębna w kreacji.

Ostatecznie madrytczykom zabrakło skuteczności i szczęścia. Na dwie kolejki przed końcem podopieczni trenera Bordalasa mają przewagę zaledwie trzech oczek nad strefą spadkową. Ta różnica może się jeszcze zmniejszyć, bo dopiero w czwartek swoje spotkanie rozegra 18. Real Valladolid.

Komentarze