Milan – Atletico: zabójcza końcówka gości z Madrytu

Antoine Griezmann
Antoine Griezmann PressFocus

Pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów na swoje konto zapisało we wtorek Atletico Madryt, które w wyjazdowym meczu pokonało 2:1 AC Milan. Jeszcze kilka minut przed końcem spotkania na prowadzeniu byli gospodarze.

Atletico wyrwało zwycięstwo w Mediolanie

Atletico Madryt do wtorkowej rywalizacji przystępowało z jednym punktem na koncie, który zdobyło bezbramkowo remisując na własnym stadionie z FC Porto. Milan w pierwszym meczu po kilkuletniej przerwie w tych rozgrywkach musiał natomiast uznać wyższość Liverpoolu (2:3). Wtorkowa konfrontacja na San Siro nie miała zdecydowanego faworyta.

Po pierwszej połowie większe powody do zadowolenia mieli Rossoneri, którzy na przerwę schodzili ze skromnym prowadzeniem 1:0. W 20. minucie piłkę do bramki strzeżonej przez Jana Oblaka płaskim uderzeniem z około 15 metrów umieścił Rafael Leao.

Dziewięć minut później Milan doznał poważnego osłabienia, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Franck Kessie. Atletico nie potrafiło w żaden sposób wykorzystać liczebnej przewagi, natomiast gospodarze nie zamierzali się ograniczać do bronienia dostępu do własnej bramki. W 39. minucie bliski wpisania się po raz drugi na listę strzelców i zdobycia fantastycznego gola był Rafael Leao. Portugalczyk popisał się efektowną przewrotką, ale uderzona przez niego piłka trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie inicjatywa należała do gości, którzy grając z przewagą jednego zawodnika starali się konsekwentnie dążyć do odrobienia strat. Kluczowym momentem spotkania było pojawienie się na murawie na ostatnie dwa kwadranse Antoine’a Griezmanna. Francuski napastnik początku sezonu po powrocie do Atletico nie mógł zaliczyć do udanych i we wtorkowy wieczór nie znalazł się w wyjściowej jedenastce. Nie przeszkodziło mu to jednak w zotaniu jednym bohaterem swojego zespołu. To właśnie Griezmann w 84. minucie wykorzystując dogranie Renana Lodiego doprowadził do wyrównania.

Nie był to jednak koniec emocji w tym meczu. W doliczonym czasie gry piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Kalulu i prowadzący to spotkanie sędzia po interwencji VAR podyktował rzut karny dla Atletico. Jedenastkę wykorzystał Luis Suarez i trzy punkty trafiły na konto gości z Madrytu.

Komentarze