Isco faworytem Pellegriniego

Isco
Isco PressFocus

Manuel Pellegrini rozważa zarówno Daniego Ceballosa, jak i Isco do wzmocnienia Realu Betis. Okazuje się, że Chilijczyk preferuje drugiego z wymienionych, który od piątku jest już wolnym zawodnikiem.

  • Real Betis chce w tym okienku zatrudnić kreatywnego pomocnika
  • Manuel Pellegrini waha się pomiędzy Isco a Danim Ceballosem
  • Chilijczyk preferuje Hiszpana, który od piątku jest wolnym zawodnikiem. Między dwiema stronami znajdują się jednak znaczące rozbieżności – zarówno sportowe, jak i finansowe

Isco faworytem Pellegriniego, ale czy to możliwe?

Real Betis, jak większość hiszpańskich klubów, mierzy się ze znacznymi problemami finansowymi. Verdiblancos muszą najpierw sprzedawać, by móc zakontraktować już zakupionych piłkarzy. Mimo tego, Manuel Pellegrini wraz ze sztabem dyrektorów pracują też nad kolejnymi, po zapewnieniu sobie usług Luiza Henrique, ruchami.

Zespół z Andaluzji marzy o wzmocnieniu się kolejnym ofensywnym pomocnikiem. Od dłuższego czasu wiąże się ich z duetem, który ostatni sezon spędził razem w Realu Madryt. Chilijski trener zastanawia się pomiędzy walką o podpis Isco, a zakontraktowaniem Daniego Ceballosa.

AS w piątek doniósł, że trener preferowałby bardziej doświadczonego Hiszpana. Po jego stronie z pewnością jest fakt, iż od 1 lipca został wolnym zawodnikiem. Jego wymagania finansowe – i sportowe – są jednak znaczne. Isco preferuje grę w Lidze Mistrzów, ale kluby spełniające ten wymóg nie chcą płacić mu takiej pensji, jak te mniej znaczące. Mówi się, że Hiszpan ma na stole kontrakty opiewające nawet na 10 milionów euro za sezon. Płyną one z Bliskiego Wschodu i Fenerbahce.

Dani Ceballos, z kolei, pali się do powrotu na Estadio Benito Villamarin. Tu, jednak, znów na drodze staje cena. Królewscy chcą za pomocnika minimum 10 milionów euro odstępnego. Pellegrini i Betis spróbują zakontraktować któregoś z Hiszpanów, ale obie sytuacje są póki co dalekie od szczęśliwego – z perspektywy Verdiblancos – zakończenia.

Isco w minionym sezonie rozegrał zaledwie 400 minut w 17 meczach. Strzelił w tym czasie dwa gole.

Komentarze