Joan Laporta uderzył w PSG podczas wywiadu dla TV3

Joan Laporta
Joan Laporta Pressfocus

Joan Laporta pojawił się w stacji telewizyjnej TV3, gdzie wziął udział w obszernym wywiadzie dla programu Onze. Obecny prezydent FC Barcelony odniósł się do ostatnich wydarzeń na rynku transferowym i przy okazji zaczepił właścicieli PSG.

  • Joan Laporta nie może mówić o udanym początku prezydentury w FC Barcelonie
  • Z klubu odszedł Lionel Messi czy Griezzman, natomiast sytuacja finansowa nadal jest daleka od ideału
  • Laporta w wywiadzie dla TV3 przedstawił swoje stanowisko w kwestii ostatnich wydarzeń oraz uderzył też we właścicieli PSG

Joan Laporta miał być lekiem na całe zło

Kiedy do dymisji podał się Josep Bartomeu, do walki o prestiżowe stanowisko prezydenta FC Barcelony przystąpiło czterech kandydatów. Wśród nich znalazł się właśnie Joan Laporta, którego głównym postulatem w kampanii była chęć zatrzymania Lionela Messiego w Katalonii.

Z biegiem czasu na jaw zaczęły wychodzić olbrzymie długi oraz słaba sytuacja finansowa klubu. Do tego nowy prezydent musiał zmagać się z czymś jeszcze – nowy kontrakt dla Messiego. Jak już dobrze wiemy, nie udało się spełnić obietnic w kontekście Argentyńczyka, który niedawno zmienił barwy i przeniósł się do PSG.

W całej sytuacji nie należy obwiniać jedynie Laporty, ale największy żal i tak będzie kierowany w stronę 51-latka. Dlaczego? W FC Barcelonie nadal pracują ludzie, których nie powinno tam być. Przykładem tego mogą być ostatnie ruchy na rynku transferowym. Co prawda, do drużyny dołączył m.in Memphis Depay, Sergio Aguero czy defensor Eric Garcia. Jednak w kwestii odejścia Messiego czy Griezmanna jest już sporo niejasności, aby można było uznać taki obrót spraw przydatnym dla klubowych finansów.

Blaugrana nie zgodziła się na zasilenie budżetu grubymi kwotami, gdy właściciel La Ligi przedstawił umowę z amerykańskim funduszem inwestycyjnym. Kontrakt nie była korzystny dla największych w Hiszpanii, więc zaczęto szukać alternatyw. Właśnie w tym mieli pomóc współpracownicy Laporty. W konsekwencji ruszyły prace, aby zwolnić budżet płac i wyrobić się w normach fair-play w ramach nowej umowy dla Lionela Messiego.

Tymczasem na Camp Nou nadal jest Samuel Umtiti oraz Miralem Pjanić. Obaj panowie są przysłowiową kulą u nogi dla całej organizacji, ponieważ pobierają wielkie pieniądze, na które nawet nie zasługują. Ich zwolnienie sprawiłoby, że łatwiej byłoby rozmawiać nad przyszłością Messiego w szeregach Barcy.

Na domiar złego weterani Dumy Katalonii, czyli Gerard Pique i Jordi Alba musieli zrezygnować ze swoich pensji, aby klub mógł zarejestrować nowych zawodników. Wszystko nadal jest dalekie od ideału, co pokazał też ostatni dzień okienka transferowego, gdy za Griezmanna do Barcelony trafił Luuk de Jong z Sevilli.

O czym mówił Laporta w wywiadzie dla TV3?

Nic dziwnego, że w wywiadzie dla TV3 najwięcej uwagi poświęcono odejściu Messiego z Barcelony. Joan Laporta nie ukrywał żalu, ale i przedstawił całą sprawę jasno. Do tego wysłał pstryczek w nos właścicielom PSG.

Messi? Jego koniec w Barcelonie będzie wyglądał inaczej. Powrót? Nie zamykam żadnych drzwi. Widziałem debiut Messiego w PSG. Dziwnie było widzieć go w innej koszulce, to bolało moje oczy. Nie rozmawiałem z Leo, odkąd odszedł. Mamy dla niego wieczną wdzięczność, on zawsze będzie częścią Barcy – rozpoczął prezydent Blaugrany.

Nawet po odejściu Griezmanna i obniżce płac przez czterech kapitanów Messi nie mógłby zostać w klubie. PSG? Oni w tym roku złamali wszystkie możliwe zasady finansowego fair play – dodał.

W dalszej części rozmowy została również poruszona kwestia Griezmanna oraz jego dotychczasowych zasług dla zespołu, a także samej prezydentury Laporty.

Griezmann to porażka? Myślę, że wszyscy oczekiwaliśmy od niego więcej. Nie był takim typem zawodnika, którego potrzebowaliśmy, ale przynajmniej dał z siebie wszystko. Nie można go krytykować za jego postawę. Nie pasował do stylu Barçy. Wysłałem mu wiadomość i przekazałem, że we wszystkim odniósł sukces – zaznaczył Laporta

Nie żałuję, że zostałem prezydentem Barcelony. Jestem bardziej zdeterminowany niż kiedykolwiek. Klub wygląda lepiej, choć wciąż jest w trudnej sytuacji, ale jak dotąd wykonaliśmy dobrą robotę. W przyszłym roku możemy pozyskać nowych graczy i pod tym względem mam duże ambicje – zakończył.

Przeczytaj również: Barcelona uzupełniła kadrę. Luuk De Jong na Camp Nou

Komentarze