Kessie i Christensen spokojni o swoje losy

Franck Kessie
Franck Kessie PressFocus

Franck Kessie i Andreas Christensen nie przejmują się swoją sytuacją w Barcelonie. Obaj nie zostali jeszcze zarejestrowani i nie ma pewności, czy wystąpią w meczu 1. kolejki La Liga przeciwko Rayo Vallecano.

  • Kessie i Christensen mogą opuścić Barcelonę, jeśli ta nie zdoła ich zarejestrować
  • Obaj jednak nie przejmują się obecną sytuacją, o czym informuje Fabrizio Romano
  • Zarówno Kessie, jak i Christensen zostali zapewnieni, że wszystko będzie w porządku

Barcelona musi się spieszyć

Barcelona jest bardzo aktywna tego lata na rynku transferowym. Na Spotify Camp Nou przybyli już Robert Lewandowski, Jules Kounde, Franck Kessie czy Andreas Christensen. Duma Katalonii ma jednak spore problemy z zarejestrowaniem nowych zawodników. Problemy finansowe oraz limity płacowe w Primera Division sprawiają, że nie ma pewności, czy nowi zawodnicy Dumy Katalonii będą do dyspozycji Xaviego w meczu z Rayo.

W środę pojawiły się doniesienia, że Franck Kessie i Andreas Christensen, którzy dołączyli tego lata do Barcelony na zasadzie wolnych transferów mogą w przypadku niezarejestrowania ich przed meczem pierwszej kolejki opuścić klub. Informacje przekazywane przez ESPN potwierdził w czwartek także Fabrizio Romano.

Włoski dziennikarz dodał jednak, ze obaj piłkarze nie przejmują się obecną sytuacją. Zarówno Kessie, jak i Christensen zostali zapewnieni, ze wszystko będzie w porządku, dlatego z dużym spokojem czekają na rozwiązanie sprawy.

FC Barcelona pierwszy mecz ligowy w nowym sezonie rozegra w sobotę, 13 sierpnia. Początek spotkania o godzinie 21:00, a rywalem Dumy Katalonii będzie Rayo Vallecano. Spotkanie jest bardzo wyczekiwane również przez polskich kibiców ze względu na spodziewany debiut Roberta Lewandowskiego.

Zobacz również: Juventus faworytem do pozyskania reprezentanta Holandii

Komentarze