Przyszłość bocznych obrońców Barcy rozstrzygnięta

Marcos Alonso
Marcos Alonso Pressfocus

Kilka miesięcy w nowym klubie wystarczyło, żeby sztab szkoleniowy FC Barcelony podjął decyzję w kwestii przyszłości Marcosa Alonso i Hectora Bellerina. Jedynie lewy obrońca pozostanie na dłużej w klubie.

  • Marcos Alonso i Hector Bellerin przychodząc do FC Barcelony podpisali tylko roczne kontrakty
  • Klub podjął decyzję w kwestii ich przyszłości
  • Sztab szkoleniowy chciałby przedłużyć jedynie kontrakt Marcosa Alonso

Sztab Barcy zdecydował. Marcos Alonso tak, Hector Bellerin nie

Hector Bellerin i Marcos Alonso trafili latem do FC Barcelony na zasadzie wolnych transferów. Klub zdecydował się na podpisanie z nimi jedynie rocznych kontraktów. Ich występy miały zdecydować o dalszych decyzjach Barcy w sprawie ich przyszłości. Po kilku miesiącach tylko jednemu z nich udało się przekonać do siebie sztab szkoleniowy. 

Z powodu licznych urazów środkowych obrońców, Marcos Alonso w większości spotkań w tym sezonie wystawiany jest właśnie na stoperze. Do dla Hiszpana nowe wyzwanie, gdyż do tej pory występował niemal wyłącznie na lewej flance. 31-latek radzi sobie w nowej roli ze zmiennym szczęściem, jednak zdążył już przekonać do siebie Xaviego. 

Skrajnie inaczej wygląda sytuacja Hectora Bellerina, który od czasu przenosin do Azulgrany kompletnie nie potrafi odnaleźć się na boisku. Prawy obrońca wyglądał niemal we wszystkich spotkaniach, w których grał bardzo słabo, a najmocniej zawalił on starcie z Bayernem Monachium. Bellerin zatracił swoją szybkość, która była jego ogromnym atutem za czasów gry w Arsenalu i obecnie wygląda na cień piłkarza. 

Zdaniem Javiego Miguela, sztab szkoleniowy Barcy przekazał już zarządowi, że chciałby przedłużenia kontraktu z Marcosem Alonso. Nie skłania się natomiast za pozostawieniem na Camp Nou Hectora Bellerina.

Czytaj także: Prawy obrońca wróci do Barcelony?

Komentarze