Koeman jest dumny z zawodników. “Powalczymy z PSG”

Marc-Andre Ter Stegen
Marc-Andre Ter Stegen PressFocus

Ronald Koeman po niesamowitym, w wykonaniu jego podopiecznych, spotkaniu przyznał, że jest z nich dumny oraz że jest to dla niego najlepszy wieczór od momentu objęcia drużyny.

Barcelona heroicznie odrobiła straty

FC Barcelona przegrała w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla z Sevillą 0:2. W zeszły weekend obie drużyny zmierzyły się w spotkaniu ligowym i tam górą byli już zawodnicy Dumy Katalonii. Ronald Koeman zmienił wówczas formację, a Blaugrana zagrała z trójką środkowych obrońców. Holender powtórzył ten manewr w środowym spotkaniu rewanżowym.

Przed spotkaniem analizujemy, jak może zagrać rywal. Postanowiłem, że zagramy tak samo, bo ostatnim razem wyszło nam to świetnie. Nie zmieniłem zbyt wielu rzeczy, kazałem zawodnikom wysoko pressować i wyszło fantastycznie – powiedział Ronald Koeman. – Zespół zasłużył na gratulacje za ambitną pracę. Lepiej prezentujemy się bez piłki, jesteśmy agresywniejsi, zawsze stwarzamy sobie sporo okazji. Czuję dumę. Dzisiejszy wynik jest bardzo ważny dla klubu, ale też dla mnie – dodał.

Blaugrana o krok od trofeum

Holender wyznał też, że to najszczęśliwsza noc w roli szkoleniowca Barcelony.

Owszem, dlatego, że został nam jeden mecz do sięgnięcia po ważny puchar. Przy wyniku wyjściowym 0:2 byliśmy zobligowani do perfekcyjnej gry. Daliśmy radę. Jako trener nie mogę prosić o nic więcej. Moi piłkarze zasłużyli na ten awans, w dwumeczu byli lepsi – pochwalił podopiecznych Ronald Koeman.

Jednocześnie szkoleniowiec nie popada w hurraoptymizm w kontekście rewanżowego starcia z Paris-Saint Germain.

Łatwiej odrobić dwie bramki straty, wynik w Lidze Mistrzów to co innego. PSG to wielka drużyna mająca świetnych zawodników, ale pojedziemy do Paryża po zwycięstwo. Będziemy walczyć, ale jeśli nie zdołamy awansować, zaakceptujemy to i skupimy się na pozostałych rozgrywkach – trzeźwo ocenił sytuację szkoleniowiec Blaugrany.

“Ter Stegen to specjalista od takich sytuacji”

Przy wyniku 1:0 Sevilla otrzymała rzut karny po faulu na Lucasie Ocamposie. Sam Argentyńczyk podszedł do piłki, ale jego strzał obronił Marc-Andre ter Stegen.

To był najważniejszy moment. Jeżeli Sevilla by wówczas wyrównała, niemal niemożliwe byłoby wówczas strzelenie jej trzech goli. To oczywiste, że Ter Stegen to fantastyczny bramkarz i specjalista od takich sytuacji. Patrzyłem na rzut karny; ja nie mogłem niczego zmienić, ale ufam Marcowi. Wynik meczu jest zasłużony, byliśmy lepsi – skomentował szkoleniowiec.

Ponadto pochwalił postawę Gerarda Pique, który nie tylko zdobył bramkę na wagę dogrywki, ale i pozostał na boisku pomimo urazu. Z kontuzją mięśnia w łydce spotkanie zakończył także Ousmane Dembele. Prawdopodobnie dziś dowiemy się więcej na temat stanu zdrowia obu graczy.

Teraz Barcelona powraca do gry w La Lidze. Już w tę sobotę zmierzy się na wyjeździe z Osasuną, a następnie oczekiwać będzie na rezultat niedzielnych derbów Madrytu.

Osasuna Pampeluna
FC Barcelona
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 6. marca 2021 14:31.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze