Koeman krytycznie o terminarzu. “To zabija piłkarzy”

Barcelona w meczu z Athletikiem
Barcelona w meczu z Athletikiem PressFocus

Ronald Koeman wziął udział w konferencji przed meczem Barcelony z Realem Betis. Wypowiedział się, m.in. o sytuacji Ansu Fatiego, a także o reakcji po heroicznym zwycięstwie z Granadą.

Barcelona i Betis rozegrały w ciągu tygodnia dogrywkę w Pucharze Króla. Duma Katalonii awansowała dalej, a Verdiblancos ulegli Athleticowi w serii rzutów karnych.

Jesteśmy w trudnym momencie, bo rozegraliśmy wiele spotkań, a w tym cztery dogrywki, podróże i późne powroty. Musimy znaleźć czas na odpoczynek, ale łatwiej robi się to, gdy się wygrywa. Jesteśmy z siebie zadowoleni, dobrze pracujemy i musimy przygotować się na kolejny mecz. Jesteśmy w dobrej dyspozycji przed trudnym spotkaniem – ocenił swoją drużynę holenderski trener.

Niejasna sytuacja Ansu Fatiego

Ostatnio sporo miejsca w hiszpańskich gazetach poświęcono Ansu Fatiemu, którego rekonwalescencja się przeciąga. Mówi się, że 18-latek może potrzebować kolejnej kontuzji kolana.

Nie jestem osobą, która powinna wypowiadać się na ten temat. Chodzi o szacunek do piłkarza. Jeżeli będziemy mieli coś do przekazania, klub opublikuje komunikat medyczny. Najważniejsze, by Ansu powrócił do zdrowia. Jestem spokojny, co do terminu powrotu na boisku, bo ma przed sobą wielką przyszłość. Nie zamierzam więcej wypowiadać się na ten temat – uciął temat Ronald Koeman.

Dobry moment Barcelony

Barcelona zdołała odwrócić wynik pucharowego meczu z Granadą, wygrywając po dogrywce 5:3. Holender jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

Nie będę przeczył, że po spotkaniu z Granadą byłem bardzo dumny z postawy graczy. Nie wiem, jak długo to potrwa, bo piłka nożna to dziwny sport. Dziś świeci słońce, a jutro może padać. Trzeba skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu – trzeźwo ocenił sytuację Koeman.

Szkoleniowiec Dumy Katalonii przyznał też, że tak napięty terminarz sprawia, że zawodnicy są niespotykanie zmęczeni.

– To prawda, że liczba meczów jest bardzo trudna. Gramy co trzy dni, w trakcie pandemii to jeszcze trudniejsze. Musimy rozmawiać z piłkarzami o tym, jak się czują. Czasem możliwe jest danie komuś odpoczynku. Zrobimy to też w przyszłości, jeśli zajdzie taka potrzeba. Teraz rozegraliśmy 12 spotkań, z czego 11 na wyjeździe. Zwykle gramy o godzinie 21 i jest to niezwykle trudne. To za dużo, zabijamy piłkarzy, nie mówię o tym po raz pierwszy – skomentował skomplikowaną sytuację były selekcjoner Oranje.

Holender dodatkowo pochwalił Antoine’a Griezmanna i Ousmane’a Dembele, a ponadto przyznał, że być może da odpocząć Ronaldowi Araujo przed nadchodzącym dwumeczem z Paris-Saint Germain.

Komentarze