Koeman zaniepokojony. “To nie jest normalne”

Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. PressFocus

FC Barcelona nie wygrała żadnego z czterech ostatnich ligowych spotkań. Duma Katalonii notuje najgorszy od sezonu 2002/03 start. Zaniepokojenia wynikami drużyny nie kryje szkoleniowiec zespołu Ronald Koeman.

Czytaj dalej…

W sobotni wieczór Duma Katalonii zremisowała 1:1 na wyjeździe z Deportivo Alaves. We wcześniejszych spotkaniach zespół z Camp Nou remisował z Sevillą, a także przegrał z Getafe i Realem Madryt. Po sześciu rozegranych kolejkach Barcelona ma na swoim koncie zaledwie osiem punktów.

– Martwię się o tym. To nie jest normalne, że taka drużyna jak FC Barcelona zdobywa tylko dwa punkty z 12 możliwych – powiedział Koeman po zakończeniu sobotniego spotkania, cytowany przez ESPN. – Ale jak już mówiłem, zmieniamy wiele rzeczy. Nie mogę narzekać na postawę drużyny. Mogę być rozczarowany naszą dyspozycją, ale sezon jest bardzo długi.

– Jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Po raz kolejny nie zrobiliśmy wystarczająco dużo w ataku, aby wygrać to spotkanie. Taki sam problem mieliśmy z Juventusem w połowie tygodnia, a teraz kosztował nas teraz dwa punkty – kontynuował Koeman.

– Nie chodzi o postawę czy koncentrację, chodzi o to, żeby wykorzystać nasze okazje. Nie do przyjęcia jest to, żeby taka drużyna jak Barcelona przy tylu sytuacjach zdobywała tylko jednego gola. Ale martwiłbym się bardziej, gdybyśmy wcale nie mieli takich okazji

Podczas sobotniego spotkania Ronald Koeman trzech zmian w składzie dokonał już w przerwie. – Dokonałem tych zmian, ponieważ nie byłem zadowolony z pierwszej połowy i ponieważ niektórzy zawodnicy mieli żółte kartki. Pewnego dnia zostałem skrytykowany za zbyt późne zmiany, ale dziś zrobiłem je w przerwie i wyglądało to znacznie lepiej – dodał szkoleniowiec.

Przed przerwą na mecze reprezentacji Barcelonę czekają jeszcze dwa spotkania. W najbliższą środę Duma Katalonii zmierzy się w kolejnym meczu Ligi Mistrzów z Dynamem Kijów. Za tydzień, w ligowym meczu, podejmować będzie u siebie Real Betis.

Komentarze