Kolejny uraz napastnika Barcy komplikuje jego sytuację

Memphis Depay
Memphis Depay Pressfocus

Memphis Depay w ostatnim momencie wypadł ze składu FC Barcelony na mecz Ligi Europy z Eintrachtem Frankfurt. Holender w trakcie treningu przeciążył mięsień i nie uda się z drużyną w podróż do Niemiec. Kolejny już w tym sezonie uraz komplikuje sytuację napastnika, który kilka miesięcy temu był liderem zespołu.

  • Memphis był bohaterem Barcy w początkowej fazie sezonu
  • Holender pozostaje najlepszym strzelcem zespołu
  • Napastnik doznał trzeciej już kontuzji, przez co nie zagra z Eintrachtem

Barca otwarta na sprzedaż Depaya latem

Na ściągnięcie Depaya do Barcelony nalegał Ronald Koeaman. Pomysł z początku wydawał się strzałem w dziesiątkę. Napastnik od początku sezonu wziął na barki rolę lidera drużyny, a jego bramki zapewniały Barcy ważne punkty. Sytuacja skomplikowała się, gdy klub zwolnił Koemana, a napastnik w tym czasie doznał kontuzji mięśniowej.

Uraz wykluczył go z gry na dłużej niż przewidywano. W tym czasie do zdrowia wrócili niedostępni wcześniej dla nowego szkoleniowca piłkarze, a klub zimą sprowadził aż trzech zawodników do formacji ataku. Dla Memphisa zaczęło się w nim robić zwyczajnie zbyt ciasno. Holender od czasu wyleczenia uraz zagrał w podstawowym składzie tylko w pierwszym meczu z Galatasaray. W kolejnych czterech wchodził z ławki rezerwowych.

Mecz Ligi Europy z Eintrachtem Frankfurt wydawał się idealną okazją dla Depaya na poprawienie swojej pozycji w drużynie. Holender był awizowany do gry w podstawowym składzie. Uniemożliwiła mu to kontuzja, której doznał podczas jednego z treningów. Trzecia kontuzja w krótkim czasie stawia znak zapytania w związku z jego przyszłością na Camp Nou. Umowa Depaya obowiązuje do końca przyszłego sezonu, a klub ma być otwarty na sprzedaż napastnika latem. 

Sprawdź też: Barcelona marzy o gwiazdach. Ma też alternatywę

Komentarze