Kolejna utrata punktów lidera, wielki mecz Claudio Bravo

Claudio Bravo
Claudio Bravo PressFocus

Atletico szybko objęło prowadzenie, ale ostatecznie zremisowało na wyjeździe z Realem Betis (1:1). Rojiblancos pozostali liderem La Ligi, ale mają zaledwie jeden punkt przewagi nad rywalami zza miedzy.

Atletico – miłe złego początki

Choć w ekipie Atletico brakowało, między innymi, Luisa Suareza, początek spotkania wskazywał na progres formy Los Colchoneros. Liderzy La Ligi już w piątej minucie objęli prowadzenie. Akcję napędził ten, który miał obowiązek wejść w buty nieobecnego Urugwajczyka, czyli Joao Felix. Portugalczyk ładnie sklepał z kolegą i oddał piłkę Angelowi Correi. Ubiegł go Aissa Mandi, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że futbolówka trafiła do Yannicka Carrasco. Belg efektownie poczekał, aż na linii bramkowej minie go rekonwalescent, Marc Bartra, i z zimną krwią trafił z najbliższej odległości. Niestety, dla fanów Atletico, ich ulubieńcy po mocnym początku i objęciu prowadzenia wycofali się i znowu przypominali samych siebie z ostatnich kilku tygodni. Mieli jeszcze tylko jedną dobrą okazję w pierwszej połowie, ale świetną główkę Saula Nigueza w jeszcze lepszym stylu obronił Claudio Bravo.

Do tego momentu Real Betis był dość niemrawy. W szeregach Verdiblancos bardziej widać było nieobecność Borjy Iglesiasa, niż w ekipie Atletico absencję Suareza. Ale gospodarze zdołali w pierwszej zaczepnej akcji pokonać Jana Oblaka. Joaquin odnalazł na lewej stronie Alexa Moreno. Hiszpan idealnie odnalazł Cristiana Tello, który uciekł Jose Gimenezowi i uderzeniem bez przyjęcia wyrównał wynik.

W teorii Atletico miało sporo czasu, by odrobić straty, ale w praktyce podopieczni Simeone byli niezwykle bezzębni. Co gorsza, na początku drugiej połowy boisko opuścił, ponownie kontuzjowany Joao Felix. W efekcie tego urazu “Cholo” nie ma do dyspozycji żadnego zdrowego napastnika. W końcówce kilkoma świetnymi interwencjami popisał się Claudio Bravo i kolejna utrata punktów w wykonaniu Rojiblancos stała się faktem.

Los Colchoneros pozostaną na fotelu lidera, ale patrząc na obecną dyspozycję najlepszych trzech hiszpańskich drużyn, pozostaje zadać pytanie – na jak długo?

Komentarze

Na temat “Kolejna utrata punktów lidera, wielki mecz Claudio Bravo