Kolejna wpadka Atletico. Mistrzostwo się oddala

Inigo Martinez
Inigo Martinez PressFocus

Athletic Club niespodziewanie pokonał u siebie lidera La Ligi, Atletico Madryt (2:1). Ten wynik oznacza, że jeżeli Barcelona w czwartek wygra swój mecz z Granadą, prześcignie Rojiblancos w tabeli.

Atletico dało się pokonać własną bronią

Athletic bardzo szybko wykorzystał niepewność linii obrony lidera La Ligi. Oihan Saicet napędził kontrę. Z prawego skrzydła Ander Capa poszukał w polu karnym Alejandro Berenguera. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Felipe i trafiła idealnie do celu, a gracz Los Leones skierował ją do siatki. Atletico szybko miało okazję do wyrównania, ale przy uderzeniu Yannicka Carrasco z bliska bez zarzutu sprawił się Unai Simon.

Po zmianie stron Rojiblancos stali się nieco aktywniejsi, co przełożyło się na częstsze przebywanie na połowie Athletiku. To napędzało kontry Los Leones. W najlepszej z nich fatalnie pomylił się Sancet. Diego Simeone wprowadził na boisko Luisa Suareza i Joao Felixa i napastnicy dość szybko wykreowali sobie niezłą okazją. Urugwajczyk znajdował się w świetle bramki, ale zdecydował się podać do młodszego kolegi. Jego strzał zablokowała jednak obrona Atletico. Na kwadrans przed końcem gościom udało się wyrównać w stylu Atletico z czasów poprzedniego mistrzostwa, czyli po dobrze wykonanym rzucie rożnym, którego na gola zamienił Stefan Savić. Gdy Los Colchoneros zaczęli mocniej naciskać, dali się zaskoczyć swoją własną bronią. Ibai Gomez dośrodkował z rogu, a w polu karnym niekryty przez nikogo Inigo Martinez z łatwością przywrócił prowadzenie Los Leones.

Ten rezultat może okazać się dla Atletico opłakany w skutkach. Jeżeli Barcelona w czwartek wygra zaległe spotkanie, zastąpi Rojiblancos w roli lidera La Ligi.

Komentarze

Comments 2 comments