Kolejny show Messiego. Celta rozbita na Camp Nou

Leo Messi
Leo Messi fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

Real Madryt nie nacieszył się długo prowadzeniem w La Liga, albowiem na fotel lidera wskoczyła FC Barcelona, która pokonała na zakończenie soboty Celtę Vigo 4:1 (2:1). Po raz n-ty bohaterem Katalończyków został Leo Messi, który skompletował hat-tricka – Argentyńczyk do gola zdobytego z rzutu karnego, dołożył dwa celne strzały z rzutów wolnych. Pozostałe trafienia zanotowali Busquests i Olaza.

Czytaj dalej…

Aż pięciu zmian po bezbramkowym remisie ze Slavią w Lidze Mistrzów dokonał opiekun Barcelony, Ernesto Valverde – miejsca Alby, Lengleta, Vidala, Busquetsa i Dembelego zajęli Junior Firpo, Umtiti, Arthur, Roberto i Fati. Trzech zawodników po porażce z Getafe wymienił za to Oscar Garcia, który zajął miejsce Frana Escriby – Suareza, Mendeza i Fernandeza zastąpili Cheikh, Junca oraz Sisto.

W pierwszych minutach, niespodziewanie inicjatywę na murawie Camp Nou przejęli goście z Vigo, którzy w pewnym momencie legitymowali się 70% posiadaniem piłki. W 14. minucie, pierwsze uderzenie oddali jednak Katalończycy – płaski strzał Messiego pewnie złapał jednak Ruben Blanco.

Dziewięć minut później, Katalończycy prowadzili już 1:0 – po zagraniu Juniora Firpo, piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Aidoo, a z jedenastu metrów nie pomylił się Leo Messi. W 37. minucie, Argentyńczyk ponownie trafił do siatki, ale gol nie został uznany, bo wcześniej z piłką poza linię końcową “wyjechał” Arthur.

Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry w pierwszej połowie, Celestes niespodziewanie doprowadzili do wyrównania. Messi sfaulował Sisto przed własnym polem karnym, a kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Olaza, pozostawiając ter Stegena bez szans na skuteczną interwencję.

Nie był to jednak koniec strzelania w pierwszej połowie, albowiem pięknej bramki ze stałego fragmentu gry pozazdrościł rywalowi z Vigo Leo Messi. Duże brawa należą się w tej sytuacji Arthurowi, który wywalczył rzut wolny w dogodnej pozycji – do stojącej piłki podszedł Messi i chwilę później Blanco musiał wyciągać piłkę z siatki.

Trzy minuty po zmianie stron, Cheick sfaulował tuż przed szesnastką de Jonga i wszyscy kibice zgromadzeni na Camp Nou wiedzieli, co stanie się za moment. Messi podszedł do stojącej piłki i w swoim stylu, zapakował ją do siatki kompletując hat-tricka.

Nie był to jednak koniec strzelania na Camp Nou – pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkę na 16 metrze zebrał Sergio Busquets, który płaskim uderzeniem zdobył swojego pierwszego ligowego gola od dwóch lat. Chwilę później, drugą bramkę z rzutu wolnego próbował zdobyć Olaza, ale wynik 4:1 nie uległ już zmianie.

Kiedy następne mecze?

Barcelona odniosła tym samym ósme zwycięstwo w trwającej kampanii La Liga, dzięki czemu Blaugrana rozsiadła się w fotelu lidera. Po przerwie reprezentacyjnej, podopieczni Ernesto Valverde zmierzą się z Leganes, natomiast Celta serię porażek postara się przerwać w meczu z Villarrealem.

FC Barcelona – Celta Vigo 4:1 (2:1)

1:0 Messi (k.) 23′
1:1 Olaza 42′
2:1 Messi 45+1′
3:1 Messi 48′
4:1 Busquets 85′

żółte kartki:
Umtiti, Messi, Roberto, Busquets – Beltran

Barcelona: ter Stegen – Junior, Umtiti, Pique, Semedo (23′ Busquets) – Arthur, de Jong, Roberto – Fati (46′ Dembele), Griezmann (73′ Luis Suarez), Messi

Celta: Blanco – Olaza, Araujo, Aidoo, Mallo – Beltran, Cheikh (81′ Fernandez), Lobotka (76′ Denis Suarez) – Junca, Aspas, Sisto (64′ Mendez)

Komentarze