Kolejny trener w La Lidze stracił pracę

Michel
Michel Pressfocus

Ostatnie dni dla trenerów w La Lidze nie są łatwe. Najpierw pracę stracił Paco Lopez z Levante. Jego los podzielił Michel, który został się z Getafe.

  • W odstępie dwóch dni, dwóch trenerów w La Lidze straciło pracę
  • Najpierw Levante rozstało się z Paco Lopezem
  • Teraz Getafe zwolniło Michela

Ósma seria gier obfitowała w zwolnienia

Latem tego roku zakończyła się trwająca prawie pięć lat przygoda Pepe Bordalasa z Getafe. Hiszpan osiągał z tym klubem kapitalne wyniki. Przeniósł się jednak do Valencii, a jego obowiązki przejął Michel. Dla 58-letniego szkoleniowca był to powrót na Coliseum Alfonso Perez po dekadzie przerwy. Wówczas prowadził Getafe w ponad stu meczach. Tym razem skończyło się na ośmiu.

Azulones w początkowej fazie sezonu 2021/2022 nie mieli łatwo, głównie ze względu na niezwykle wymagających przeciwników. Getafe mierzyło się z: Valencią, Sevillą, Barceloną, Realem Betis, Atletico Madryt, a także niedawno Realem Sociedad.

Drużyna Michela na 24 możliwe punkty, wywalczyła tylko jeden. To najgorszy start w historii La Ligi. Równie fatalny dorobek miała również Malaga. Co ciekawe, prowadził ją wówczas właśnie Michel, który został pożegnany przez Getafe krótkim komunikatem prasowym z podziękowaniami za zaangażowanie i profesjonalizm.

Michel nie jest jednak pierwszym szkoleniowcem, który stracił pracę w La Lidze. Dzień wcześniej informację o zakończeniu współpracy otrzymał Paco Lopez z Levante. Jego zespół nie wygrał ani jednego pojedynku. Zremisował cztery pojedynki i tyle samo przegrał.

Czytaj także: Barcelona ma ambitne plany transferowe na zimę

Komentarze