Koniec sielanki. Dembele znów kontuzjowany

Ousmane Dembele
Ousmane Dembele PressFocus

FC Barcelona poinformowała, że Ousmane Dembele cierpi na uraz okolicy łonowej. Zabraknie go w czwartkowym spotkaniu z Getafe i nie wiadomo, jak długo potrwa jego przerwa.

Dembele z kolejnym problemem zdrowotnym

Kilka tygodni temu informowaliśmy, że Ousmane Dembele od jakiegoś czasu grał pomimo bólu w okolicy łonowej. W tamtejszych doniesieniach podkreślano, że ból nie wyklucza atakującego z gry. Najwyraźniej dolegliwości Francuza stały się w ostatnim czasie poważniejsze. 23-letni zawodnik rozpoczął sobotnie finałowe spotkanie Pucharu Króla na ławce rezerwowych. Podniósł się z niej dopiero w 88. minucie, mimo że wcześniej był dla Ronalda Koemana podstawowym zawodnikiem. Barcelona w czwartek powraca do rozgrywek ligowych, ale w meczu z Getafe zabraknie francuskiego napastnika.

“Jego dyspozycyjność w najbliższych tygodniach zależeć będzie od postępów w powrocie do zdrowia” – możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu klubu.

Ousmane Dembele trafił do Barcelony latem 2017 roku. Miewał przebłyski wielkiego talentu, ale karierę w stolicy Katalonii regularnie hamowały mu kontuzje. Wydawało się, że dzięki lepszemu dbaniu o siebie, między innymi dzięki zatrudnieniu prywatnego trenera i kucharza, te problemy są już za nim. Od końca grudnia ubiegłego roku był nieprzerwanie do dyspozycji szkoleniowca. Stał się, zresztą, dla Ronalda Koemana niezwykle istotny. Holender nieraz powtarzał, iż szybki i świetny technicznie napastnik jest niezbędny do egzekwowania jego pomysłów na grę. W całej kampanii 23-latek wystąpił w 38 spotkaniach. Zanotował w nich dziesięć bramek i cztery asysty. Kibice Barcelony mają nadzieję, że uraz nie sprawi, że jego licznik zatrzyma się na wymienionych liczbach.

Zespół już w czwartek o godzinie 22:00 spróbuje pokonać u siebie Getafe, by utrzymać szanse na puchar La Ligi.

FC Barcelona
Getafe
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 22. kwietnia 2021 21:59.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze