Wirus FIFA dopadł Barcelonę. Aż czterech piłkarzy z urazami

Jules Kounde
Jules Kounde Pressfocus

Nieodłącznym niemal elementem przerw reprezentacyjnych są urazy piłkarzy, co przez kibiców złośliwie nazywane jest wirusem FIFA. Ten zebrał niestety spore żniwo wśród zawodników Barcelony. Z urazami z boisk w swoich meczach zeszli: Kounde, Dembele, Memphis i de Jong. Najpoważniejsza wydaje się kontuzja francuskiego stopera.

  • Wielu zawodników Barcelony udało się na wrześniowe zgrupowania reprezentacji
  • Aż czterch piłkarzy zakończyło swoje mecze Ligi Narodów z urazami
  • W tej grupie znajdują się Kounde, Dembele, Memphis i de Jong, choć jedynie stoper i napastnik opuścili z tego powodu zgrupowania

Xavi czeka na diagnozę Kounde i Depaya

Na wrześniowe zgrupowania swoich reprezentacji z Barcelony udało się aż 18 zawodników. Pod tym względem Barca mogła pochwalić się największą liczbą reprezentantów ze wszystkich europejskich klubów. Nie napawa to mimo wszystko dumą Xaviego, bo niemal każdy trener trzyma przede wszystkim kciuki za szczęśliwy powrót wszystkich swoich piłkarzy do klubu. Wiadomo już, że niestety część z nich wróci kontuzjowana. 

W meczu Francji z Austrią już w 23 minucie zmieniony został Jules Kounde, który nie był w stanie kontynuować gry. Według wstępnych informacji stoper doznał naderwania ścięgna podkolanowego, co jest bardzo złą wiadomością zarówno dla Xaviego, jak i Didiera Deschampsa. Jeśli diagnoza ta się potwierdzi, zagrożony będzie jego występ na mundialu. Z dyskomfortem boisko opuścił również wprowadzony w drugiej połowie Ousmane Dembele. Skrzydłowy doznał jednak jedynie przeciążenia mięśnia i powinien być dostępny na spotkanie z Austrią.

Urazów doznali także w meczu z reprezentacją Polski Memphis Depay i Frenkie de Jong, którzy wybiegli na nie w podstawowym składzie. Niedługo po zmianie stron konieczność zmiany zasygnalizował napastnik, który opuścił już zgrupowanie reprezentacji i udał się do Barcelony, aby określić jak poważny jest uraz. Dyskomfort odczuł również de Jong, jednak w jego przypadku było to tylko dmuchanie na zimne. 25-latek będzie do dyspozycji trenera Louisa van Gaala na mecz z Belgią.

Przeczytaj też: FC Barcelona wytypowała nowego prawego obrońcę

Komentarze