Obrońca Barcelony komplementuje Xaveigo. “On był wszystkim, czego szukałem”

Jules Kounde
Jules Kounde fot. PressFocus

Jules Kounde pod koniec letniego okienka transferowego zamienił Sevillę na FC Barcelonę. Na konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów zdradził kulisy dołączenia do “Dumy Katalonii” oraz przedstawił cele na obecny sezon.

  • Jules Kounde dołączył tego lata do FC Barcelony za kwotę 50 milionów euro
  • W grze o defensora długo pozostawała Chelsea, lecz finalnie musiała obejść się smakiem
  • Francuz zdradził, co skłoniło go do dołączenia do hiszpańskiego giganta

Kounde oczarowany Xavim

Tego lata Jules Kounde był jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników na rynku. Na prowadzeniu w wyścigu o jego podpis bardzo długo pozostawała Chelsea, lecz wejście do gry FC Barcelony odwróciło wszystko do góry nogami. Finalnie Francuz zamienił Andaluzję na Katalonię, a Sevilla na jego sprzedaży zarobił 50 milionów euro.

23-latek przez pewien czas nie mógł zostać zarejestrowany, lecz ostatecznie udało się znaleźć potrzebne fundusze i zgłosić go do rozgrywek ligowych. W miniony weekend Kounde zaliczył bardzo dobry występ przeciwko Sevilli, a w tygodniu również jest przewidywany do pierwszego składu. FC Barcelony zmierzy się bowiem z Viktorią Pilzno w ramach 1. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Na przedmeczowej konferencji reprezentant Francji opowiedział o kulisach dołączenia do “Dumy Katalonii”. Przyznał, że kluczową rolę w procesie decyzyjnym odegrał Xavi.

Barcelona to jeden z największych klubów świata. Klub miał problemy finansowe, ale wciąż generował wielką ekscytację. Porozmawiałem z trenerem i to była bardzo ważna rozmowa. Dał mi pewność i zaufanie. Bardzo lubię jego spojrzenie na futbol. To była łatwa decyzja, bo on był wszystkim, czego szukałem – mówi Kounde.

Obrońca został zapytany również o cele na obecny sezon. Przyznał, że FC Barcelona mierzy w zdobycie trofeum Ligi Mistrzów.

Grupa musi się jeszcze rozwijać i poprawiać, a trener wprowadza jeszcze swoje pomysły. Jesteśmy na starcie sezonu, więc jest jeszcze sporo do poprawy. Mamy głęboką i jakościową kadrę i naszym celem jest rywalizacja i triumf w Lidze Mistrzów.

Dla mnie najważniejsze są cele zespołu. Ja chcę wygrywać wszystko. W każdych rozgrywkach, w których uczestniczę, chcę dać z siebie wszystko, aby je wygrać. Na poziomie osobistym chcę nadal się rozwijać. Wiem, że mam jeszcze spory margines do poprawy. Jestem podekscytowany tym zespołem, a także możliwością gry na mundialu. To dla mnie wielka motywacja – wyznał były gracz Sevilli.

Zobacz również: Dembele odsłonił kulisy negocjowania umowy z Barceloną

Komentarze