Barcelona zgodnie z planem

Jordi Alba
Jordi Alba fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

W ostatnim sobotnim spotkaniu w ramach 28. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy FC Barcelona pokonała w delegacji RCD Mallrokę 4:0. Dla teamu z siedzibą na Camp Nou była to 19. wiktoria w kampanii i szósta na wyjeździe.

Czytaj dalej…

W rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii liczą się w tej kampanii ekipa z Katalonii i Real Madryt. Podopieczni Quique Setiena pierwsi mieli okazję zaprezentować się po koronapauzie. Blaugrana do swojej batalii przystępowała w roli absolutnego faworyta. W ośmiu z dziewięciu ostatnich spotkań ligowych Barca wygrywała z zespołem Vermilions.

Odważna gra Dumy Katalonii

Losy rywalizacji toczonej na Iberostar Estadi zostały rozstrzygnięte w zasadzie w pierwszych trzech kwadransach spotkania. Wynik meczu otworzył już w drugiej minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Arturo Vidal, który strzałem głową pokonał golkipera rywali. Asystę przy trafieniu Chilijczyka zaliczył Jordi Alba.

Tymczasem w 27. minucie Barcelona podwyższyła swoje prowadzenie za sprawą gola strzelonego przez Martina Braithwaite’a. 29-latek zdobył jednocześnie swoją premierową bramkę w koszulce Dumy Katalonii, zamieniając na gola podanie od Leo Messiego. Do przerwy miał zatem miejsce wynik 2:0 dla lidera hiszpańskiej ekstraklasy.

Bóg futbolu z dwoma asystami i trafieniem

W drugiej odsłonie Barcelona dołożyła jeszcze dwa gole. Najpierw do protokołu meczowego w rubryce zdobywcy bramek wpisał się Hiszpan Alba. Lewy obrońca wykorzystał sytuację oko w oko z golkiperem rywali, umieszczając piłkę w lewym rogu bramki.

Z kolei już w doliczonym czasie rywalizacji jej wynik ustalił Argentyńczyk Messi, który do swoich dwóch wcześniejszych kluczowych podań dołożył gola, który padł w efektownym stylu po minięciu kilku rywali przez zawodnika. Do końca zawodów rezultat rywalizacji już się nie zmienił, więc Barca wygrała 4:0.

Komentarze