Festiwal goli w Sewilli

La Liga
La Liga

Prawdziwy festiwal goli miał miejsce w inauguracyjnym spotkaniu w ramach 25. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy, w którym Real Betis mierzył się z RCD Mallorką. W boju rozgrywanym na Estadio Benito Villamarín miała miejsce niecodzienna wymiana ciosów, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 3:3.

Czytaj dalej…

Gospodarze przystępowali do swojej potyczki po dwóch z rzędu remisach. Z kolei ekipa z Balearów miała nadzieję na drugie z rzędu zwycięstwo. Przypomnijmy, że przed tygodniem Mallorca pokonała Deportivo Aleves.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji kibice zgromadzeni na trybunach stadionu Betisu byli świadkami czterech goli. Wynik meczu został otwarty w 17. minucie, gdy do siatki po strzale z woleja trafił Juan Hernandez. Goście jednak z prowadzenie cieszyli się chwilę, bo już w 19. minucie do wyrównania doprowadził Sergio Canales, wykorzystując rzut karny za faul Leonardo Koutrisa.

Mallorca jednak nie załamała się straconym golem, szukając kolejnych trafień. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo w 27. minucie na listę strzelców wpisał się Ante Budimir. Niemniej gospodarze na trafienie swoich rywali znów odpowiedzieli uderzeniem z “jedenastki”. Tym razem rzut karny wykorzystał Fekir, więc do przerwy miał miejsce rezultat 2:2.

Po zmianie stron każda z ekipą zanotowała po jednym trafieniu. Najpierw w 48. minucie gola na 3:2 dla Los Verdiblancos strzelił nieśmiertelny Joaquin. Ostatnie słowo należało jednak do drużyny Vicente Moreno, która w 70. minucie zdobyła bramkę na 3:3 za sprawą trafienia Takefusa Kubo. Tym samym bój zakończył się wynikiem 3:3, który nie satysfakcjonował żądnej z drużyn.

Real Betis – RCD Mallorca 3:3 (2:2)

0:1 Hernandez 17′
1:1 Canales 19′ (k.)
1:2 Budimir 27′
2:2 Fekir 35′ (k.)
3:2 Joaquin 48′
3:3 Kubo 70′

Komentarze