Asenjo
Asenjo fot. PressFocus

Karny za karny i podział punktów w San Sebastian

Real Sociedad San Sebastian zremisował 1:1 (1:1) w meczu 11. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy z Villarreal CF. Gole w tym starciu padały tylko po stałych fragmentach gry. Na uwagę zasługuje natomiast świetna postawa Sergio Asensjo w bramce gości, który swoimi interwencjami doprowadzał do konsternacji swoich przeciwników.

Czytaj dalej…

Real Sociedad San Sebastian po sobotniej wygranej Atletico Madryt miało zamiar wrócić na pozycję lidera rozgrywek. Zadanie nie było jednak proste, bo na drodze drużyny z Kraju Basków stanęła Żółta Łódź Podwodna. Tym samym mierzyły się ze sobą zespoły z czołówki tabeli La Liga.

Wynik rywalizacji na Reale Arena został rozstrzygnięty w pierwszej odsłonie. Pierwsza bramka padła już w szóstej minucie, gdy rzut karny po faulu Aritza Elustondo na Pervisie Estupinanie wykorzystał Gerard Moreno. Hiszpan oddał pewny strzał z lewej nogi w prawy róg, więc mieliśmy 1:0 dla gości.

Gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania w 20. minucie. Ze świetnej strony pokazał się jednak bramkarz rywali Sergio Asensjo. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Ostatecznie na przerwę obie drużyny udały się z remisem, a było to efektem skutecznego strzału Mikela Oyarzabala z “jedenastki”, która był następstwem przewinienia Pau Torresa.

Z drugiej części meczu warta odnotowania była akcja z 59 minuty, gdy bliski zdobycia bramki był Willian Jose. Na jego przeszkodzie stanął jednak znów golkiper gości. Ostatecznie do końca zawodów wynik nie uległ już zmianie, więc mecz z udziałem Realu Sociedad i Villareal zakończył się rezultatem 1:1, po którym podopieczni Imanola Alguacila wrócili na pierwsze miejsce w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy.

Komentarze