Koeman: Nie jestem złym w tym filmie

Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. Grzegorz Wajda

Luis Suarez w mijającym tygodniu pożegnał się z Barceloną i został nowym zawodnikiem Atletico Madryt. Podczas sobotniej konferencji prasowej, nowy szkoleniowiec Dumy Katalonii Ronald Koeman stwierdził, że to klub, a nie on, podjął decyzję o rozstaniu z urugwajskim napastnikiem.

Czytaj dalej…

Koeman o decyzji klubu poinformował Suareza kilka tygodni temu, ale miała ona zostać podjęta przez władze Barcelony jeszcze przed zatrudnieniem holenderskiego szkoleniowca. Decyzja została skrytykowana między innymi przez kapitana zespołu Lionela Messiego, a prywatnie przyjaciela urugwajskiego napastnika. Argentyńczyk stwierdził, że Suarez zasłużył na lepsze pożegnanie, a nie na wyrzucenie z klubu.

Koeman komentuje odejście Suareza

Podczas sobotniej konferencji prasowej przed pierwszym meczem w nowym sezonie, w którym FC Barcelona zmierzy się w niedzielę z Villarreal, głos w tej sprawie zabrał Ronald Koeman. – Wygląda na to, że to ja jestem tym złym w tym filmie. Ale tak nie jest – powiedział Koeman.

– Od pierwszego dnia, od czasu rozmowy, okazywałem mu szacunek, jako zawodnikowi i człowiekowi. Trenował na 100 procent, gdy tutaj był. Zawsze mówiłem, że trudno będzie mu o minuty, ale jeśli zostanie, będzie częścią drużyny. Powiedziałem to też klubowi – kontynuował holenderski szkoleniowiec.

– To była jednak decyzja podjęta przez klub. Zanim zostałem trenerem, klub planował już zmiany i poparłem te decyzje. To nie była tylko moja decyzja jako trenera, to była próba zmiany zespołu i widać, że jest tutaj wielu młodych zawodników. Luis i ja szanujemy się i otwarcie rozmawialiśmy o przyszłości. Teraz miał szansę przejść do takiego klubu jak Atletico, więc życzę mu wszystkiego najlepszego – dodał nowy trener Barcelony.

Urugwajczyk na dwa lata w Atletico

Luis Suarez podpisał dwuletnią umowę z Atletico Madryt, które wcześniej doszło do porozumienia w sprawie transferu z przedstawicielami Barcelony. Klub z Wanda Metropolitano zobowiązał się do zapłaty za Urugwaczyka sześciu milionów euro w różnego rodzaju bonusach.

Komentarze